fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikt USA-Iran

Czy Niemcy wyślą okręty w rejon Cieśniny Ormuz?

AFP
Niemcy rozmawiają z Wielką Brytanią i Francją o pomyśle ustanowienia misji morskiej w rejonie Cieśniny Ormuz, której celem byłoby zapewnienie bezpiecznej żeglugi po jej wodach, ale jest za wcześnie, by mówić o tym, czy niemieckie siły zbrojne wezmą udział w takiej misji - powiedział rzecznik niemieckiego MSZ.

O stworzeniu takiej międzynarodowej misji mówił w Izbie Gmin szef MSZ Wielkiej Brytanii Jeremy Hunt, po tym jak Iran zatrzymał na tych wodach brytyjski tankowiec. Hunt uznał działania Teheranu za nielegalne.

Do zatrzymania brytyjskiego tankowca doszło po tym, jak na Gibraltarze zatrzymano irański tankowiec (w zatrzymaniu brała udział m.in. brytyjska piechota morska). Zatrzymanie irańskiego tankowca miało związek z zarzutami o to, że jego załoga miała zamiar złamać sankcje nałożone przez UE na Iran.

Rzecznik niemieckiego MSZ przyznał, że choć rozmowy ws. takiej międzynarodowej misji trwają, jest "za wcześnie, by mówić w jakiej formie Berlin mógłby wziąć w takiej misji udział".

- Bierzemy udział w tych rozmowach. Ale dziś jest za wcześnie, by mówić o możliwym niemiecki wsparciu, albo udziale (w takiej misji) - dodał rzecznik.

- Żądania, by niemiecka armia miała swój udział (w misji) nie były jeszcze przedmiotem rozmów - zaznaczył rzecznik. - To co jest jasne, to to, że trzy państwa UE działają wspólnie - zapewnił.

Stosunki Zachodu (zwłaszcza USA) z Iranem są napięte od 2018 roku, czyli od czasu jednostronnego wypowiedzenia przez USA porozumienia nuklearnego zawartego przez mocarstwa Zachodnie z Iranem w 2015 roku. Donald Trump wypowiedział to porozumienie w maju 2018 roku domagając się wynegocjowania nowej umowy dotyczącej irańskiego programu nuklearnego, a także programu rakietowego.

Jesienią 2018 roku USA nałożyły sankcje na Iran, wprowadzając m.in. embargo na import irańskiej ropy. Początkowo osiem krajów (w tym m.in. Chiny i Turcja) korzystały z wyłączenia spod sankcji, ale od maja 2019 roku embargo ma charakter bezwzględny. Celem USA jest doprowadzenie do spadku eksportu ropy przez Iran do zera, tak aby wywrzeć ekonomiczną presję na Teheran i zmusić Iran do rozpoczęcia negocjacji z USA.

W odpowiedzi na rozszerzenie sankcji przez USA Iran zagroził m.in. blokadą strategicznej cieśniny Ormuz, co mogłoby zakłócić transport ropy z innych krajów Zatoki Perskiej. Z kolei USA zdecydowały się na wysłanie w rejon Iranu grupy bojowej lotniskowca Abraham Lincoln i grupy zadaniowej bombowców B-52, a także baterii Patriotów, w związku ze zdobytymi przez amerykański wywiad informacjami, że siły amerykańskie stacjonujące na Bliskim Wschodzie mogą stać się celem ataku ze strony Iranu lub jego sojuszników.

"New York Times" ujawnił, że w przypadku ataku na siły USA, Waszyngton chce wysłać nawet 120 tys. żołnierzy do Iraku. Oficjalnie administracja Donalda Trumpa zdementowała te doniesienia.

W ostatnim czasie sytuacja na linii USA-Iran zrobiła się jeszcze bardziej napięta w związku z zestrzeleniem amerykańskiego drona przez Iran w rejonie Cieśniny Ormuz (Iran twierdzi, że dron naruszył przestrzeń powietrzną tego kraju, USA zaprzeczają) oraz zatrzymaniem irańskiego tankowca na Gibraltarze w związku z podejrzeniem, że jego załoga zamierzała złamać sankcje nałożone przez UE na Syrię. Zatrzymania irańskiego tankowca dokonali Brytyjczycy - doszło do niego m.in. przy udziale brytyjskiej piechoty morskiej, ale Londyn miał w tej sprawie działać na żądanie Waszyngtonu.

Kilkanaście dni po zatrzymaniu irańskiego tankowca, irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zatrzymał brytyjski tankowiec. Wcześniej Teheran zarzucał Wielkiej Brytanii piractwo i bezprawne przetrzymywanie irańskiego statku.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA