fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konfederacja

Bosak: Nie chcemy być jak Zachód. Przetrwanie narodu jest ważne

tv.rp.pl
- Najprościej przechodzić do nas wyborcom, których dziś emocje wiążą z PiS-em i PO. My jesteśmy poza tym sporem. Ale nawet na lewicy są ludzie, którzy mogą się do nas przekonać. Ludzie mają bardzo różne wrażliwości - mówił w #RZECZoPOLITYCE wiceszef koła Konfederacji, Krzysztof Bosak, uczestnik prawyborów prezydenckich w ramach własnej partii.

Bosak był pytany m.in. o słowa Roberta Winnickiego, który na swoim profilu na Facebooku napisał, że spójność etniczna Polski jest ważniejsza niż potrzeby rynku pracy.

- Ważne jest przetrwanie naszego państwa i naszego narodu - stwierdził Bosak. Polityk ubolewał, że "panuje przekonanie, iż to naród i państwo należy dostosować do biznesu" co - według niego - jest "stawianie wozu przed koniem".

- Tą filozofią jest zdominowany rząd premiera (Mateusza) Morawieckiego, co nie dziwi, gdyż wcześniej był on (premier Morawiecki - red.) doradcą Donalda Tuska - podkreślił polityk Konfederacji. - W kwestii polityki migracyjnej robi to samo, a nawet gorzej co PO - dodał.

- My nie chcemy stać się jak Zachód, chcemy aby Polska pozostała Polską. Nie może stać się państwem multikulturowym, wielonarodowym - bo bez końca będziemy się spierać, która religia, cywilizacja, obyczaj ma rację w jakiejś sprawie. Nie musimy przeszczepiać Azji i Afryki do Polski, aby poznać inne kultury. Można podróżować w tym celu po świecie - wyjaśnił Bosak.

Na pytanie jak ma się to do wolnorynkowych poglądów polityków Konfederacji Bosak odparł, że czym innym jest wolnorynkowe podejście, a czym innym "globalizm". - Ja jestem prorynkowo nastawiony w granicach tego co się dzieje w naszej gospodarce - tłumaczył.

- Podejście że nie ma granic to anarchizm, to nie jest podejście rynkowe. Rynek działa wtedy, gdy zasoby są ograniczone, gdy zasoby pracy są nieograniczone to rynek nie działa - dlatego w Polsce nie rosną płace - dodał Bosak.

Na pytanie o imigrację Bosak stwierdził, że jest ona "zjawiskiem naturalnym", jeśli "nie jest zjawiskiem masowym".

- PiS nie zgodził się na tą liczbę imigrantów, na którą zgodziła się Platforma, a sprowadziło dziesięciokrotnie imigrantów więcej. PiS nie zgadza się na nielegalną imigrację, ale zgadza się na legalną - wyliczał polityk. Bosak ubolewał, że w Polsce obserwujemy "niski współczynnik migracji wewnętrznych". - Polakom łatwiej z Podkarpacia wyjechać do Anglii, niż na drugi koniec kraju - ocenił.

Posłuchaj całej rozmowy:

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA