fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

#RZECZoBIZNESIE: Sebastian Fabisiak: Powierzchnie przemysłowe idą na rekord

tv.rp.pl
Nic nie wskazuje na to, żeby boom powierzchni przemysłowych został zatrzymany. W tym roku dobijemy do 12 mln mkw – mówi Sebastian Fabisiak, ekspert ds. nieruchomości przemysłowych w Emmersonie, gość programu Michała Niewiadomskiego.

Gość przyznał, że Polska jest w tej części Europy liderem jeżeli chodzi o powierzchnie przemysłowe i magazynowe.

- Wszystkie największe firmy lokalizują u nas swoje zakłady, powierzchnie magazynowi i inne obiekty - mówił Fabisiak.

- Wynika to z dostępności i wynagrodzeń pracowników. Ważna jest też dość dobra infrastruktura jaką posiadamy – dodał.

Tłumaczył, że te powierzchnie lokalizowane są wzdłuż autostrad i dróg ekspresowych. Zdarzają się też obiekty w regionach mniej zurbanizowanych, które mają w planach wybudowanie np. autostrady.

- Ceny gruntów przy autostradach ustabilizowały się od kilku lat. Wahają się od 100 do 300 zł za mkw - podał Fabisiak.

Zaznaczył, że nieruchomości przemysłowe pod budowę magazynów czy zakładów przemysłowych troszkę inaczej są wyceniane przez inwestorów niż typowe nieruchomości, bo cena ma drugorzędne znaczenie.

- Ważniejsze są kwestie środowiskowe, które mają duży wpływ na decyzję o lokalizacji inwestycji. Ponadto liczą się przepisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jak i dostęp do infrastruktury i mediów – tłumaczył.

Podkreślił, że Polska będzie miała niedługo duży deficyt energii elektrycznej, co jest mocną przesłanką, żeby solidnie dokonać wyboru lokalizacji inwestycji.

- Poza tym pracownicy w niektórych regionach są mało dostępni. Może to powstrzymać rozwój powierzchni magazynowych. Ten deficyt w pewnym sensie będą wypełniać pracownicy z Ukrainy – ocenił Fabisiak.

Ocenił, że we wschodniej części Polski można liczyć na boom inwestycyjny powierzchni magazynowych i produkcyjnych, gdy kolejne drogi będą powstawać.

- Będzie to m.in. przedłużenie A2 za Warszawę. Ważne jest tutaj dostęp do rynków zachodnich, na który pozwoli to przedłużenie – mówił.

Wyjaśnił, że jeżeli ktoś chce inwestować w nieruchomości przemysłowe to zaleca jej głęboką analizę.
- Sama cena i lokalizacja to jest za mało. Analizę najlepiej powierzyć profesjonalistom, którzy ocenią jej przydatność do wybudowania. Jest wiele przesłanek limitujących, które należy ocenić w kontekście takiej inwestycji – mówił.

- Cena nieruchomości jest kwestią drugorzędną. Czasami sprzeda się nieruchomość, która jest droga, ale inne kryteria decydują o tym, że jest atrakcyjna – dodał.

Fabisiak przyznał, że proces budowa obiektów przemysłowych ucywilizował się.

- Wszystko zależy od uwarunkowań początkowych. Jeżeli przepisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego są jasne, jest dostęp do mediów, nie ma gatunków chronionych, to proces inwestycyjny jest dosyć prosty i zamyka się z budową w 12-18 miesiącach – tłumaczył.

Wyliczył, że najbardziej aktywne branże w powierzchniach przemysłowych to e-commerce, automotive i logistyka.

Przyznał, że perspektywy tego rynku widać na przedłużeniu autostrady A2, ewentualnie Lublin w stronę Ukrainy oraz w dotychczasowych atrakcyjnych lokalizacjach wokół Warszawy, Poznania i Śląsk.

- Do końca 2016 r. mieliśmy ponad 10 mln mkw powierzchni przemysłowych. W tym roku idziemy na rekord i dobijemy do 12 mln mkw. Nic nie wskazuje na to, żeby ten boom został zatrzymany – podsumował.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA