Reklama

Andrzej Łomanowski: Długie pożegnanie

Aleksander Łukaszenko jest już politycznym trupem. Ale gnicie jego reżimu może jeszcze długo zatruwać powietrze w naszej części Europy, chyba że amerykańsko-rosyjskie porozumienie wbije w tę dyktaturę osinowy kołek.
Andrzej Łomanowski: Długie pożegnanie

Foto: AFP

Tak ogromnego, ogólnokrajowego protestu przeciw jego rządom nie da się wytrzeć z pamięci społeczeństwa. Nawet gdyby Łukaszenko go stłumił, dalej będzie musiał rządzić przemocą. To jest oczywiście możliwe, ale jego pozycja byłaby bardzo słaba, coraz bardziej zależna od jedynego sojusznika – Rosji. Pozostałby u władzy, czyniąc coraz większe ustępstwa na rzecz Kremla. Pewnie doprowadziłby w końcu do likwidacji (przynajmniej faktycznej, choć może i formalnej) białoruskiej państwowości, po czym zostałby usunięty przez Rosjan.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama