Reklama

Michał Szułdrzyński: Epidemia w Polsce. Wybory prezydenckie trzeba opóźnić

To nie jest dobry czas na kampanię rozumianą jako walka na wizje i programy. Wybory trzeba opóźnić w imię odpowiedzialności za polską demokrację.
Michał Szułdrzyński: Epidemia w Polsce. Wybory prezydenckie trzeba opóźnić

Foto: Fotorzepa/Piotr Guzik

Do zaplanowanego terminu wyborów zostały 54 dni. Wprowadzone przez rząd – i bardzo potrzebne – restrykcje potrwają minimum dwa kolejne tygodnie. Ale stan zagrożenia epidemicznego może potrwać znacznie dłużej.

PiS postulaty przełożenia wyborów traktuje w kategoriach politycznych – rządzącym termin majowy jest na rękę, opozycji nie, więc kto mówi o zmianie terminu, chce pomóc opozycji. Szczerze powiedziała o tym na Twitterze Beata Mazurek z PiS, pisząc, że obecna sytuacja umożliwia Andrzejowi Dudzie wygraną w pierwszej turze, co jest praktyczne oraz sensowne i pozwoli uniknąć niepotrzebnych komplikacji. Jeśli dla kogoś demokratyczna procedura w postaci drugiej tury jest niepotrzebną komplikacją, to znaczy, że nie chodzi tu o standardy.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama