Pisarze kształtują obraz epoki. Kto w to nie wierzy, niech sięgnie do archiwów Związku Literatów Polskich. Można w nim znaleźć ślady słynnej historii z lutego 1968 roku, kiedy na forum nadzwyczajnego zebrania Oddziału Warszawskiego ZLP, podczas dyskusji o zdjęciu z repertuaru Teatru Narodowego dejmkowskich „Dziadów”, pisarz, kompozytor i felietonista „Tygodnika Powszechnego” w jednym, Stefan Kisielewski wypowiedział znamienne słowa z tytułu tego felietoniku.
Dotyczyły ni mniej, ni więcej - projektu stanowiska OW w sprawie cenzurowania kultury, a w całości brzmiały tak: „Opowiadam się za rezolucją kolegi Kijowskiego, która stawia sprawę całościowo na tle tej skandalicznej dyktatury ciemniaków w polskim życiu kulturalnym, jaką obserwujemy od dłuższego czasu”.