Reklama

Bogusław Chrabota: Dyktatura ciemniaków została

Za sprawą Jakuba Żulczyka dokonuje się to samo, co w marcu 1968 roku, stygmatyzacja osoby i epoki.
Jakub Żulczyk i Andrzej Duda

Jakub Żulczyk i Andrzej Duda

Foto: fot. Mariusz Kubik, CC BY 4.0, via Wikimedia Commons | Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Pisarze kształtują obraz epoki. Kto w to nie wierzy, niech sięgnie do archiwów Związku Literatów Polskich. Można w nim znaleźć ślady słynnej historii z lutego 1968 roku, kiedy na forum nadzwyczajnego zebrania Oddziału Warszawskiego ZLP, podczas dyskusji o zdjęciu z repertuaru Teatru Narodowego dejmkowskich „Dziadów”, pisarz, kompozytor i felietonista „Tygodnika Powszechnego” w jednym, Stefan Kisielewski wypowiedział znamienne słowa z tytułu tego felietoniku.

Dotyczyły ni mniej, ni więcej - projektu stanowiska OW w sprawie cenzurowania kultury, a w całości brzmiały tak: „Opowiadam się za rezolucją kolegi Kijowskiego, która stawia sprawę całościowo na tle tej skandalicznej dyktatury ciemniaków w polskim życiu kulturalnym, jaką obserwujemy od dłuższego czasu”.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama