Reklama

Bogusław Chrabota: Łukaszenko u Putina

Bez wątpienia klucze do pałacu prezydenckiego w Mińsku są zdeponowane w którejś z kremlowskich szuflad.
Bogusław Chrabota: Łukaszenko u Putina

Foto: AFP

W niedzielę prodemokratyczna Białoruś znów wyszła na ulice. To już szósta niedziela protestów i jeśli Łukaszenko myślał, że manifestacje Białorusinom się przejedzą albo znudzą, to głęboko się mylił. Nie przestraszyły ich ani brutalne akcje OMON-u, ani tortury, ani prześladowania w zakładach pracy. Dziś już nie ma wątpliwości, że próg, za którym jest marzenie o wolności, w Mińsku przekroczono i nawet jeśli siła jest wciąż po stronie coraz bardziej błaznującego dyktatora, to jego dni są policzone. Przegra, choć dziś jeszcze nie wiadomo kiedy.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama