Była więc radykalna zmiana połączona z kontynuacją. Był ukłon wobec wszystkich rządów po 1989 roku, szczególnie dwóch byłych premierów Jana Krzysztofa Bieleckiego i Leszka Millera zaproszonych na uroczystość, ale też było pokazanie, że PiS będzie robił nie tyle rewolucję – jak się wydawało przez ostatnie cztery lata – ale będzie starał się wykorzystywać szanse rozwojowe.
Były więc pomysły konserwatywne – ochrona rodziny, ale też i lewicowe – jak postulat zrównania płac kobiet i mężczyzn wykonujących tę samą pracę. Były postulaty libertariańskie – takie jak wolność jednostki, tradycjonalistyczne – stawianie na konserwatywny model wychowania, i te z agendy zielonych - jak zeroemisyjne szkoły czy działania na rzecz polepszenia klimatu.