Reklama

Michał Kolanko: Tusk przejmuje temat prezydenta Dudy

Sobotni apel Donalda Tuska o polityczne pojednanie na 100-lecie niepodległości nie był tylko zabiegiem taktycznym, mającym narzucić nowy temat na kilkadziesiąt godzin kampanijnego weekendu i początku tygodnia.
Michał Kolanko: Tusk przejmuje temat prezydenta Dudy

Foto: Fotorzepa, Michał Kolanko

Były premier - o czym pisaliśmy w "Rzeczpospolitej" - systematycznie przesuwa granice politycznego zaangażowania. Ale nie może pełniąc swojej funkcji bezpośrednio wejść w polityczną dyskusję wyborczą. W sobotę przesunął granicę po raz kolejny, bo po raz pierwszy jednoznacznie odniósł się do liderów partyjnych w Polsce, apelując o ich wspólny udział w obchodach 100-lecia niepodległości.

Tusk akcentuje to, że totalna polaryzacja w obliczu geopolitycznych zagrożeń dla Polski jest niebezpieczna dla kraju. Mówił w sobotę, że nawet prezydenci Kosowa i Serbii po wspólnych rozmowach - na trudne tematy - nie musieli później dwa tygodnie tłumaczyć się z tego, że siedzieli obok siebie. Jednak silne akcentowanie jedności na 100-lecie niepodległości ma też warstwę polityczną. Tusk nie mógł w tych wyborach nikogo poprzeć. Ale apelując o jedność wszedł w polityczną dyskusję i bez tego.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama