fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koleje

Kolej Plus czterokrotnie droższa od założeń

shutterstock
Do programu Kolej Plus złożono 96 wniosków – poinformowała w środę po południu zarządzająca infrastrukturą spółka PKP Polskie Linie Kolejowe (PLK). Zgłoszenia nadsyłały zarządy województw, starostwa powiatowe, urzędy miast i gmin oraz stowarzyszenia. Obejmują remonty, rewitalizację lub budowę nowych linii kolejowych, a także budowę nowych przystanków, mijanek i łącznic kolejowych. Łączna wartość wniosków sięgnęła ok. 25 mld zł, czterokrotnie przekraczając zaplanowany na 5,6 mld zł rządowy budżet programu. Inwestycje maja być realizowane na liniach o długości ok. 2 tys. km. Propozycje złożono na nowe trasy, na istniejące lecz niewykorzystywane lub takie, z których korzystają jedynie pociągi towarowe.

Do 26 listopada PLK będą analizować każdy wniosek. Do kolejnego etapu przejdą te, które spełniają postawione kryteria. – W kolejnych etapach wykorzystamy nasze doświadczenie i potencjał do budowy i odbudowy linii kolejowych lub przystanków, które zostaną zakwalifikowane do realizacji – zapowiedział na spotkaniu z dziennikarzami Ireneusz Merchel, prezes PLK.

Głównym celem zaplanowanego do 2028 r. programu jest połączenie miejscowości powyżej 10 tys. mieszkańców z miastami wojewódzkimi. Kolej Plus zakłada modernizację istniejących lub budowę nowych linii kolejowych oraz inwestycje punktowe: nowe przystanki, mijanki czy łącznice kolejowe. Ale do podpisania umów z samorządami nie można wskazać jakie inwestycje i kiedy zostaną zrealizowane.

Najwięcej wniosków złożyły województwa: śląskie (19), podkarpackie (11), małopolskie i mazowieckie (9), lubuskie (8). Ponadto wpłynęły zgłoszenia z województw: warmińsko- mazurskie i  kujawsko-pomorskie (6), dolnośląskie, lubelskie i wielkopolskie (5), zachodniopomorskie (4), łódzkie, podlaskie, świętokrzyskie, pomorskie (2) oraz opolskie (1).

Dzięki realizacji programu możliwe będzie przywrócenie połączeń kolejowych do miast, które nie mają dostępu do kolei. - Realizacja zgłoszonych projektów umożliwi rozszerzenie oferty przewozowej na odcinkach, na których od lat nie odbywa się ruch pasażerski. Mieszkańcom zapewni dojazd do pracy czy szkoły, a turystom możliwość przemieszczania między miejscami wypoczynku – powiedział marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Gustaw Marek Brzezin.

Wnioski można było składać od końca maja do środy 26 sierpnia. Napłynęły jednak na ostatnią chwilę. Jeszcze na kilkadziesiąt godzin przed upływem terminu było ich zaledwie 13.

Obecnie niewiele ponad połowa wszystkich gmin w Polsce ma dostęp do czynnej sieci kolejowej. Co prawda, zamieszkuje w nich 78 proc. ludności kraju, czyli 30,2 mln osób. Ale jednocześnie w gminach bez dostępu do kolei mieszka ok. 8 mln osób. Z danych Ministerstwa Infrastruktury wynika, że jeśli w roku 1990 w Polsce było blisko 26 tys. km linii kolejowych, to od tego czasu z eksploatacji zostało wyłączone około 7 tys. km linii. Program jest więc potrzebny, ale problemem będzie zebranie przez samorządy 15-procentowego wkładu własnego wartości inwestycji. Słabą stroną programu może się także okazać rozciągniecie go na długą perspektywę 8 lat.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA