fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katastrofy

Guaido: Wenezuela już naprawdę upadła

AFP
Siedemnaście osób, które zginęły w wyniku braku prądu niemal w całej Wenezueli, zostało zamordowanych przez rząd prezydenta Nicolasa Maduro - oświadczył w niedzielę lider wenezuelskiej opozycji, który 23 stycznia ogłosił się tymczasowym prezydentem kraju, Juan Guaido.

Lider opozycji wyliczył, że firmy z prywatnego sektora straciły co najmniej 400 mln dolarów z powodu przerwy w dostawie prądu.

W czwartek popołudniu prąd przestał płynąć do niemal wszystkich stanów Wenezueli - elektryczność była tylko w stanie graniczącym z Brazylią. Szpitale musiały zacząć korzystać z własnych generatorów.

- Wenezuela już naprawdę upadła - powiedział Guaido w rozmowie z CNN.

- Szpitale (w Caracas) nie świadczą usług. To najlepsze szpitale w kraju. Jeśli jesteśmy w stolicy, co dzieje się wewnątrz Wenezueli, gdzie nie ma, albo jest bardzo mało benzyny, regularnie dochodzi do przerw w dostawach prądu, brakuje podstawowych dóbr, a transport publiczny jest nieefektywny? Można powiedzieć z całą odpowiedzialnością, że Wenezuela już upadła - powiedział Guaido.

Lider opozycji dodał, że przeciwnicy Maduro doliczyli się 17 "morderstw" w czasie blackoutu.

- Nie mogę nazwać tego inaczej. Wyobraźcie sobie, że w waszym kraju nie ma elektryczności przez cztery dni, ponieważ rozkradli elektrownie i 17 osób zmarło. To morderstwo - podkreślił lider opozycji. CNN podkreśla, że nie jest w stanie zweryfikować informacji o liczbie ofiar blackoutu.

Maduro odpowiedzialnością za blackout obciąża USA - prezydent kraju oświadczył, że elektrownie padły ofiarą sabotażu (USA miały dokonać na nie cyberataków). 

Guaido przekonuje jednak, że słowa o cyberataku są absurdalne, ponieważ elektrownia wodna, która uległa uszkodzeniu jest pełna "starej, analogowej maszynerii i nie jest podpięta do żadnej sieci (komputerowej - red.)".

- Doświadczamy katastrofy, która nie jest rezultatem huraganu, nie jest rezultatem tsunami. To efekt niewydajności (...) skorumpowanego reżimu, który nie dba o życie Wenezuelczyków - powiedział Guaido.

Lider opozycji podczas specjalnej sesji Zgromadzenia Narodowego (parlamentu) ma wezwać do wprowadzenia stanu wyjątkowego w kraju.

Guaido zaapelował też do armii, aby ta przestała chronić dyktatora (Maduro - red.).

Źródło: CNN
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA