Reklama

Roman Giertych o przesłuchaniu Donalda Tuska i słowach Jarosława Kaczyńskiego

Donald Tusk nie ma się czego bać - zapewniał w TVN24 Roman Giertych, pełnomocnik przewodniczącego Rady Europejskiej komentując słowa prezesa PiS, który przekonywał iż Tusk ma się czego bać w związku ze śledztwami prowadzonymi przez prokuraturę.

Aktualizacja: 04.08.2017 06:05 Publikacja: 04.08.2017 05:52

Roman Giertych o przesłuchaniu Donalda Tuska i słowach Jarosława Kaczyńskiego

Foto: PAP, Radek Pietruszka

Tusk 3 sierpnia przez ok. 8 godzin zeznawał w prokuraturze w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości przy przeprowadzaniu sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej.

To kolejne przesłuchanie Tuska przez prokuraturę w ostatnich miesiącach - wcześniej były premier zeznawał jako świadek w śledztwie dotyczącym współpracy między polskimi służbami a rosyjską FSB.

Relacjonując przebieg czwartkowego przesłuchania Giertych podkreślił, że "pan przewodniczący Donald Tusk zeznawał w sposób dosyć otwarty i transparentny". Zdementował jednocześnie informacje podane przez prokuraturę, że przesłuchanie zaczęło się od swobodnej wypowiedzi Tuska.

Oceniając słowa Kaczyńskiego, który stwierdził, że Tusk "ma się czego obawiać" w związku ze śledztwami prowadzonymi przez prokuraturę, Giertych ocenił, iż prezes PiS "próbował - nieskutecznie - przestraszyć przewodniczącego Tuska".

- Nie ma się czego bać pan przewodniczący Donald Tusk, bo nie popełnił żadnego czynu, za który w Polsce grozi odpowiedzialność karna - dodał Giertych.

Reklama
Reklama

Pełnomocnik byłego premiera zapowiedział również zwrócenie się do prokuratora generalnego z pytaniem czy "przedstawia on jakieś dane ze śledztwa posłowi Kaczyńskiemu" dodając, że chce ustalić czy groźby prezesa PiS "mają charakter po prostu zwykłego wybuchu nienawiści", czy "stanowią element jakiejś interpretacji kart postępowania, które toczy prokuratura".

- Jeżeli prokuratura ujawnia jakieś informacje posłowi Kaczyńskiemu, to niech powie jakie albo niech przynajmniej powie, jaka jest podstawa, żeby akurat posłowi Kaczyńskiemu informacje ze śledztwa ujawniać - podsumował Giertych. 

Jednocześnie pełnomocnik Donalda Tuska ocenił, że Kaczyński grozi Tuskowi ponieważ "od siedmiu lat, a może i więcej nienawidzi" go i dlatego stara się go "dopaść". Giertych dodał jednak, że Kaczyński robi to również "ze strachu". - Boi się wpływu jakiegoś (Donalda Tuska - red.) na przyszłe wybory - wyjaśnił były wicepremier.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama