fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Wirus pomógł sprzedawcom komputerów i sprzętu RTV

Bloomberg
E-sklepy z elektroniką przeżywają oblężenie. W czasie pandemii liczba transakcji skoczyła aż o 517 proc. Ale nie jesteśmy rozrzutni, bo szukamy promocji i chętniej kupujemy używane.

Handel internetowy w ostatnich miesiącach kwitnie, a Polska może się pochwalić największymi zwyżkami w tym kanale. W porównaniu z czasem sprzed lockdownu ruch w e-sklepach skoczył o 26 proc., podczas gdy średnia globalna to 16 proc., a w naszym regionie 21 proc. – wskazują raporty PMR oraz eMarketer.

Duża w tym „zasługa" epidemii. Polacy rzucili się na e-zakupy, a szczególnie widoczne jest to w kategorii notebooków czy telewizorów. Zainteresowanie elektroniką użytkową odnotowują zwłaszcza platformy e-commerce. Jak wynika z najnowszych danych firmy Tpay, które „Rzeczpospolita" publikuje jako pierwsza, wartość obrotów na tego typu urządzeniach wzrosła w okresie pandemii aż o 430 proc. W II kwartale liczba transakcji zwiększyła się względem pierwszych trzech miesięcy br. o imponujące 517 proc. – To pokazuje, że klienci zaczynają kupować przez internet nawet najdrobniejszy sprzęt elektroniczny – mówi Paweł Działak, prezes Tpay.

Odbicie w telewizorach

Boom spowodowała nagła transformacja pracy ze stacjonarnej na zdalną oraz nowa forma nauki online. Zyskał na tym segment komputerów. Rozpoczęty sezon szkolny również pokazał wysokie zapotrzebowanie na taki sprzęt. Ale dotyczy to notebooków. Takiego przenośnego peceta kupiło w I półroczu lub zamierza wkrótce nabyć aż 94 proc. ankietowanych przez RTV Euro AGD. Badania tej sieci pokazują, że w przypadku 34 proc. z nas pandemia przyspieszyła decyzję zakupową, a jedna trzecia Polaków wprost twierdzi, że potrzebuje laptopa do pracy zdalnej.

Potwierdzają to analizy firmy Context, z których wynika, że dostawy takich urządzeń w Europie w II kwartale wzrosły o ponad 70 proc. w przypadku zastosowań biznesowych i o blisko 40 proc. w przypadku sprzętów typowo konsumenckich. Paweł Działak sądzi, że ten trend może się utrzymać, bo – w razie zakażenia lub wzrostu liczby zachorowań – prawdopodobnie szkoła wróci do zdalnego nauczania. – Wiele wskazuje na to, że zmiany zachowań konsumenckich, związane z częstszym wybieraniem e-sklepów, będą trwałym zjawiskiem – wyjaśnia nasz rozmówca. I dodaje, że trend zwiększonej sprzedaży elektroniki dziś wciąż się utrzymuje, choć już nie na tak wysokim poziomie jak na początku pandemii.

Jednak nie wszystkie kategorie elektroniki użytkowej zyskują. O ile rośnie popyt na notebooki, o tyle już zainteresowanie komputerami stacjonarnymi stopniało. Zakupy ze strony przedsiębiorstw zmniejszyły się o jedną trzecią, a klientów indywidualnych o 18 proc. Kryzys dotknął też smartfonów. Jak podaje Gartner, od kwietnia do końca czerwca ich globalna sprzedaż spadła o jedną piątą.

Na drugim biegunie znalazł się segment RTV. Choć w I kwartale w Polsce sprzedano o prawie 10 proc. mniej telewizorów niż rok wcześniej, to – jak przekonuje Związek Cyfrowa Polska – w maju przyszło wyraźne ożywienie. Potwierdza to TP Vision (właściciel marki Philips TV). W I półroczu firma sprzedała na naszym rynku o 10 proc. więcej odbiorników niż rok wcześniej. Zyskał też Samsung. Od stycznia do końca czerwca co czwarty kupujący w Polsce smart TV wybrał właśnie koreańską markę.

Okazje mile widziane

Internetowy boom na elektronikę nie oznacza wcale, że staliśmy się bardziej rozrzutni. Średnia wartość koszyka z elektroniką zmalała o 17 proc. Eksperci twierdzą, że staramy się szukać okazji. Najnowsze badanie ARC pokazuje, iż odsetek osób, które korzystają z promocji, wzrósł względem 2019 r. z 23 do 30 proc. Według Krzysztofa Szczerbacza, kierownika zespołu badawczego w ARC, przyczyn rosnącej grupy aktywnie poszukujących promocji można szukać z jednej strony w poczuciu niepewności związanej z pandemią i groźbą utraty pracy czy obniżki dochodów, z drugiej zaś z istotnym wzrostem cen, jednym z najwyższych w ostatnich latach. – Te czynniki skłaniają do poszukiwania okazji i produktów w niższych cenach – komentuje Szczerbacz.

W efekcie zyskują też platformy oferujące urządzenia z drugiej ręki. Jak podkreśla Paweł Działak, dotąd tempo wzrostu liczby gospodarstw mających komputer było znikome i dopiero pandemia zmieniła sytuację. – W rodzinach wielodzietnych jeden pecet nie jest w stanie zaspokoić potrzeb. Zaczynamy kupować więc więcej używanych sprzętów, by zaoszczędzić – dodaje.

Pandemia sprzyja sklepom w sieci

Liczba polskich internautów, którzy kupują w e-sklepach, wzrosła w br. aż o 11 pkt proc. względem 2019 r. Dziś – jak wynika z raportu Gemiusa „E-commerce w Polsce 2020" – odsetek ten sięga 73 proc. Wzrost zainteresowania zakupami online jest szczególnie widoczny w grupach młodych konsumentów (od 15 do 34 lat), z wyższym wykształceniem oraz tych pozytywnie oceniających swoją sytuację finansową. Pandemia napędziła nie tylko stronę popytową. W ostatnich miesiącach e-sklepy stały się motorem handlu, a ich liczba – jak wskazują dane PrestaShop – wzrosła o 39 proc. w porównaniu ze stanem sprzed lockdownu. Jak podaje Unity Group, w lipcu udział e-commerce w handlu detalicznym sięgnął 6,5 proc. Analitycy Santander Bank Polska prognozują, iż ten wskaźnik może ustabilizować się w 2020 r. na poziomie około 8 proc., czyli powyżej pułapu z roku 2019 r. (wówczas sięgnął 5,4 proc.). ?

Karol Grzegorek kierownik działu handlowego RTV Euro AGD

Wiele rodzin w ostatnich miesiącach stanęło przed koniecznością zakupu kolejnego laptopa do domu, bo praca i nauka zdalna spowodowały, że kilku członków rodziny musiało jednocześnie korzystać z komputera. Konieczność szybkiego wyszukania informacji, aplikacje elektroniczne i narzędzia do nauki online sprawiają, że komputer osobisty staje się dla uczniów i studentów niezbędny. Według przeprowadzonego przez nas badania, w ostatnim półroczu na zakup laptopa zdecydowało się prawie 45 proc. ankietowanych. Dla porównania, komputer stacjonarny wybrało 12 proc. Tak duża popularność laptopów wynika przede wszystkim z coraz większej potrzeby mobilności. Obecnie dobrej klasy sprzęt, zarówno do nauki, jak i do pracy, można kupić już w granicach 2 tys. zł.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA