Handel

Peek & Cloppenburg reklamuje ubrania nazistowskim hasłem

Bloomberg
Popularna sieć handlowa z Hamburga Peek & Cloppenburg reklamuje się ostatnio nazistowskim hasłem. Wywołała tym skandal w niemieckiej prasie.

Hasło "Jedem das Seine" (Każdemu to, co mu się należy) widnieje m.in. na bramie obozu koncentracyjnego Buchenwald, a od niedawna także na stronie internetowej sieci handlowej.

Takim hasłem niemiecka firma reklamuje męskie koszule, krawaty oraz muszki.

- Tego typu reklama jest nie tylko pozbawiona smaku, ale także świadczy o słabej pamięci historycznej - uważa André Schollbach, polityk partii Die Linke. Zdaniem polityka używanie nazistowskich haseł w reklamie jakichkolwiek produktów to "skrajny cynizm".

Peek & Cloppenburg zareagował szybko i przeprosił wszystkich, których uczucia uraził. Firma podkreśliła, że absolutnie nie miała takiego zamiaru i poprosiła o wybaczenie tej "niezręczności". W oświadczenie przesłanym gazecie „Sächsische Zeitung", rzeczniczka firmy podkreśliła jednak, że takie samo hasło widniej także na licznych budynkach sądowych w Niemczech i nie wzbudza kontrowersji.

Niemiecka sieć odzieżowa nie jest pierwszą, która "zaliczyła wpadkę" z tym hasłem. W przeszłości usiłowały je wykorzystywać także Nokia, Tchibo, Esso, Rewe, Burger King, oraz monachijski Merkur Bank. Wszystkie rezygnowały po oburzeniu w mediach.

Konzentrationslager Buchenwald był niemieckim nazistowskim obozem koncentracyjnym założonym w Ettersberg w pobliżu Weimaru. Funkcjonował od lipca 1937 do końca wojny. W KL Buchenwald od 1937 do 1945 przebywało łącznie ok. 250 tys. osób ze wszystkich krajów Europy, liczbę ofiar szacuje się na 56 tys. W 1944 do obozu trafili również powstańcy warszawscy, między innymi z warszawskiej Woli.

Więźniami obozu byli m.in. węgierski pisarz, laureat nagrody Nobla Imre Kertész oraz rumuński pisarz Elie Wiesel, laureat pokojowego Nobla.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL