fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Ruch uratowany. Wierzyciele zgodzili się na układ

materiały prasowe
Wierzyciele Ruchu zagłosowali w poniedziałek za propozycjami układowymi. Teraz PKN Orlen będzie mógł przekazać pieniądze na dalszą działalność i odbudowę pozycji spółki.

W poniedziałek wierzyciele ruchu decydowali o jego przyszłości. – Najwięksi wierzyciele zgodzili się na proponowaną przez nas redukcję zadłużenia – poinformował nas wczesnym popołudniem Wojciech Paczyński, rzecznik prasowy Ruchu. – 30 mniejszych wydawców też zagłosowało za – powiedział nam niespełna dwie godziny później.

Tu nie było jednomyślności, ale to wystarczyło, aby przyspieszone postępowania układowe zostały zaakceptowane.

Redukcja zadłużenia

PPU1 to 25 największych wierzycieli Ruchu. To wydawcy, którym Ruch jest winien po co najmniej milion złotych. PPU2 to mniejsi wierzyciele, wobec których ma długi powyżej 100 tys. zł. Największym wierzycielom objętym przyspieszonym postępowaniem układowym Ruch jest winny w sumie 143 mln zł, tym mniejszym – 19 mln zł.

Firmy nie stać na spłatę 100 proc. wierzytelności. Poprosiła więc większych wierzycieli o zgodę na umorzenie 80 proc. długu wobec nich, mniejszych – o rezygnację z 50 proc. wierzytelności. O ile więksi wierzyciele byli skłonni przystać na propozycję Ruchu, o tyle część mniejszych się wahała. Uważali, że jest szansa na odzyskanie wszystkich pieniędzy, z którymi zalega im kolporter. Gdyby udało im się przekonać większą grupę wierzycieli do zaskarżenia postępowania układowego wydłużyłoby to cały proces być może nawet o rok. A Ruch nie ma tyle czasu.

– Dla Ruchu ważny jest teraz każdy dzień. Każde działanie wierzycieli, które wydłuży postępowanie układowe, jest dla nas bardzo groźne. Musimy zapewniać spółce płynność finansową – mówił w niedawnym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej" Miłosz Szulc, prezes Ruchu.

Firma cały czas notuje straty. Obawiała się też, że w razie jakichkolwiek ruchów wierzycieli, które wydłużą proces wychodzenia na prostą, z układu może się wycofać Orlen.

100 proc. dla Orlenu

W ostatni czwartek PKN Orlen złożył spółce ofertę wsparcia finansowego i biznesowego. Pieniądze miałyby pójść na spłatę zobowiązań Ruchu i dalszą jego działalność. W zamian Orlen miałby przejąć pakiet 100 proc. akcji kolportera.

– To dobra perspektywa biznesowa dla wszystkich zainteresowanych stron. Zdajemy sobie sprawę, że spółka znajduje się obecnie w trudnym położeniu, mamy jednak plan jej rozwoju, który pozwoli Ruchowi wyjść na prostą. Po złożeniu oferty oczekujemy na decyzje wierzycieli spółki – mówił Daniel Obajtek, prezes Orlenu.

Wsparcie zadeklarował też Alior Bank. – Jeżeli oferta Orlenu zostanie zaakceptowana przez wierzycieli, Ruch będzie w stanie odzyskać płynność finansową, co z kolei na dalszych etapach restrukturyzacji, przełoży się na możliwość uregulowania części zobowiązań wobec wierzycieli. Alior Bank w dalszym ciągu będzie aktywnie wspierać proces restrukturyzacji – zapewnił Krzysztof Bachta, prezes Aliora.

– Chcemy jak najlepiej zaspokoić naszych wierzycieli, ale to, co teraz proponujemy jest w naszej ocenie szczytem możliwości. Spółka nie ma alternatywy. Nie możemy pozwolić sobie na szukanie innego inwestora przez pół roku czy dłużej. Jeśli nie układ, który proponujemy, to jedyną opcją jest upadłość spółki – mówił nam Miłosz Szulc.

Teraz realizacja planu

Poniedziałkowa decyzja wierzycieli oznacza, że Orlen będzie mógł przystąpić do realizacji planu naprawczego dla Ruchu.

– Ten projekt ma dla nas potencjał, zwłaszcza w kontekście wyników osiąganych przez segment detaliczny Orlenu, które potwierdzają nasze kompetencje i ambicje biznesowe w tym obszarze. Nasze analizy pokazują, że możemy mieć synergie z działalnością spółki Ruch, i przy konsekwentnie realizowanym programie restrukturyzacyjnym możemy odnieść sukces – przekonywał w czwartek prezes Orlenu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA