fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Porozumienie sprzyja największym

Bloomberg
Indeks WIG20 zakończył czwartkową sesję wzrostem o 0,8 proc., do 2173 pkt. Nasz rynek wciąż jednak choruje na chronicznie niskie obroty.

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker i premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson potwierdzili w czwartek osiągnięcie porozumienia w sprawie brexitu. To była najważniejsza informacja dla inwestorów podczas ostatniej sesji. Początkowo nie wywołała wielkiego entuzjazmu, bo WIG20 i DAX zyskiwały po południu tylko po 0,5 proc. Impuls potwierdzający optymizm, jak to często bywa, musiał przyjść zza oceanu. Indeksy na Wall Street wystartowały na plusie, a S&P 500 znów zaatakował okrągłe 3000 pkt. Jego śladem podążył główny wskaźnik GPW.

W ostatniej fazie sesji udało się wyśrubować dzienne maksima i ostatecznie WIG20 zyskał w czwartek 0,8 proc. i zakończył dzień na poziomie 2173 pkt. Z technicznego punktu widzenie niewiele to wnosi. WIG20 dopiero odrobił straty poniesione podczas dwóch pierwszych sesji października i wciąż bliżej mu do tegorocznych minimów niż maksimów.

Duże spółki zazwyczaj są największymi beneficjentami pozytywnych wieści zagranicznych, co w czwartek się potwierdziło. Na 20 spółek wchodzących w skład portfela blue chips 14 kończyło sesję na plusie. Ponad 2 proc. zyskiwały przed fixingiem Dino, Alior, PKO BP, Play i PZU. Na drugim biegunie były JSW i CD Projekt. Całkiem nieźle poradziły sobie podmioty o średniej kapitalizacji. Indeks mWIG40 zyskał 0,7 proc. i zakończył dzień na poziomie 3670 pkt, kontynuując tym samym korekcyjny wzrost.

Niewrażliwe na wieści zagraniczne pozostają małe spółki. Indeks sWIG80 spadł w czwartek o 0,3 proc. i znów znalazł się poniżej 11 500 pkt. Na szerokim rynku siły były dość wyrównane. W ostatniej fazie handlu 40 proc. spółek notowało wzrost, a 37 proc. spadek kursu. Na co najmniej rocznym maksimum znalazło się osiem podmiotów (m.in. Amrest), a na analogicznym minimum dziesięć (m.in. Esotiq).

Wciąż kiepsko wygląda aktywność inwestorów na rodzimym parkiecie. Na półmetku sesji wartość obrotów oscylowała przy 0,25 mld zł. Przed czwartkowym fixingiem kwota ta skoczyła do 0,5 mld zł, ale za jej połowę odpowiadało tylko pięć spółek. Ostatecznie wartość akcji, które zmieniła właściciela podczas ostatniej sesji, wyniosła 676 mln zł. Jak na duży środkowoeuropejski parkiet to mało. Zwłaszcza że z zagranicy dostaliśmy pozytywne informacje, które wsparły globalne rynki akcji.

Wieści o porozumieniu przełożyły się bezpośrednio na aprecjację funta i euro. Wspólna waluta zyskała w czwartek do dolara 0,4 proc. Kurs znalazł się powyżej 1,11 dol., a więc najwyżej od końca sierpnia. Przy poziomie 8000 USD stabilizuje się bitcoin, a kapitalizacja całego rynku kryptowalut oscyluje przy 224 mld USD.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA