fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

PPK to wyzwanie, które się opłaci

W panelu dyskusyjnym poświęconym wdrażaniu PPK uczestniczyli (od lewej): Robert Zapotoczny (PFR Portal PPK), Ewa Jakubczyk-Cały (PKF Consult), Zbigniew Wójtowicz (Investors TFI) i Krzysztof Głombik (Skarbiec TFI). Dyskusję moderował redaktor Michał Niewiadomski.
Fotorzepa, Tomasz Jodłowski
Od 1 stycznia 2020 r. pracownicze plany kapitałowe będą obowiązkowe dla przedsiębiorstw, które zatrudniają co najmniej 50 osób. Doświadczenia z wdrażania PPK w większych firmach, objętych programem od połowy tego roku, pokazują, że nie warto odwlekać tego procesu, ponieważ skraca się czas na jego sprawne przeprowadzenie.

Obowiązek wdrożenia PPK w przedsiębiorstwach zatrudniających co najmniej 250 osób wszedł w życie 1 lipca, a teraz to wyzwanie stoi przed mniejszymi firmami. Dlatego redakcje „Rzeczpospolitej" i „Parkietu" zorganizowały serię spotkań edukacyjnych, podczas których eksperci wyjaśniają, jak sprawnie wprowadzić nowy program w firmach.

Podczas debaty eksperckiej na pierwszej z konferencji zorganizowanej w Katowicach, wielokrotnie podkreślano, że PPK są programem nowym dla każdego działu kadr i płac.

– Na rynku są różne systemy oszczędzania, które dają mniej lub więcej korzyści. Jednak korzysta z nich mało osób, ponieważ mało osób o nich wie. Zaletą PPK jest jego powszechność. Większość pracowników będzie zapisywana do programu automatycznie, chyba że świadomie z niego zrezygnują. Pracownicy nie muszą zajmować się formalnościami – podkreślił Robert Zapotoczny, prezes PFR Portal PPK.

– Wprowadzanie PPK to zagadnienia absolutnie nowe, dlatego należy czytać i dowiadywać się na ten temat jak najwięcej. Warto korzystać z portalu mojeppk.pl, gdzie jest dużo przydatnej wiedzy – mówiła Ewa Jakubczyk-Cały, partner zarządzający w PKF Consult.

Po pierwsze: nie zwlekać

Podkreślała również, że dla sprawnego wprowadzenia nowego programu w firmie ważny jest czas. – Im później firmy zaczną przygotowania i uruchomią procedury, tym mniej czasu zostanie na wszelkie działania – zauważyła Jakubczyk-Cały.

Z doświadczeń firm zatrudniających co najmniej 250 osób wynika, że potrzebują one wsparcia w wprowadzeniu systemów IT. Natomiast niewielu pracodawców wskazuje na potrzebę pomocy podczas komunikowania pracownikom, na czym polegają PPK.

Mniej na koncie

Pracownicy zapisani do PPK bez wcześniej przeprowadzonej odpowiedniej kampanii informacyjnej, mogą mieć jednak niewystarczającą wiedzę na temat nowego programu. – Na początku pojawią się pytania, dlaczego wypłata jest niższa. Natomiast takie rozwiązanie, gdy zapis jest automatyczny, jest ułatwieniem – mówił przedstawiciel PFR Portal PPK.

Krzysztof Głombik, dyrektor do spraw komunikacji inwestycyjnej w Skarbcu TFI, podkreślał, że dobrej jakości kampania informacyjna jest ważna, aby jak najmniej osób złożyło deklaracje o odstąpieniu z PPK. – W przyszłych latach pracownicy będą się dopisywali do PPK, gdy po pierwszym roku spłyną informacje o wysokości oszczędzonych kwot. Natomiast poziom partycypacji początkowej będzie mocno zróżnicowany, a to będzie zależało od jakości procesu komunikacyjnego – uznał Głombik.

– Jeżeli w firmie prowadzona jest wspierająca polityka informacyjna, to partycypacja będzie dużo wyższa – zaznaczył przedstawiciel PFR Portal PPK. A Krzysztof Głombik podkreślił, że firmy potrzebują rzetelnej pomocy podczas spotkań informacyjnych. – Trzeba wspierać przedsiębiorców i to jest rola zarówno PFR, jak i instytucji finansowych, które są w stanie przeprowadzić ciekawie przygotowane wdrożenie – podkreślał.

Odbudować zaufanie po OFE

Prowadzący debatę redaktor „Rzeczpospolitej" Michał Niewiadomski zwrócił uwagę na kwestię odbudowania zaufania Polaków do instytucji finansowych i oszczędzania.

– To jest wyzwanie, ponieważ ostatnie generacje nie mają najlepszych doświadczeń z oszczędzaniem. Pokolenie naszych dziadków ma w pamięci, że jeśli czegoś nie zabrała wojna, to w 1951 r. wyzerowała oszczędności tzw. reforma walutowa. Generacja naszych rodziców pamięta książeczki mieszkaniowe, polisy posagowe oraz inflację początku lat 90., która również skasowała oszczędności. Gdy na rynek pracy wchodziło się 20 lat temu, to zachęcano do OFE. Ale po 20 latach pojawił się komunikat, że to jednak nie był dobry pomysł. Nie mamy dobrych doświadczeń i nie możemy się łudzić, że w ciągu jednego spotkania szkoleniowego odbudujemy to zaufanie – wyjaśniał Zbigniew Wójtowicz, prezes zarządu Investors TFI.

Prezes Investors TFI podkreślał, jak ważna jest właściwa komunikacja. – Jako instytucje finansowe staramy się rzetelnie informować pracowników o korzyściach płynących z PPK. Jednocześnie w pierwszej kolejności mówimy o tym, że uczestnictwo jest dobrowolne – ta informacja sprawia, że wielu pracowników chce dokładnie wysłuchać, na czym polega PPK, ponieważ wie, że wybór należy do nich i sami będą ponosili konsekwencje dołączenia lub rezygnacji z programu – podkreślał Wójtowicz.

Los oszczędności

Wyjaśniał też, że środki gromadzone w ramach PPK będą zarządzane w specyficzny sposób. – Fundusz zdefiniowanej daty będzie odpowiednio skonstruowany i będzie ewoluował, zmieniał się razem z pracownikiem. Fundusz początkowo pozwoli inwestować więcej w akcje, które są bardziej zyskowne, jednak też bardziej zmienne. Im bliżej emerytury, tym fundusz będzie bezpieczniej zarządzany, z nastawieniem na ochronę zgromadzonego kapitału – wyjaśniał Wójtowicz.

Zaoszczędzone pieniądze będą prywatną własnością każdego pracownika. – Środki każdego uczestnika programu PPK będą na rejestrze w firmie zarządzającej i to ta firma będzie odpowiadała za ich wypłatę. Każdy pracownik będzie dostawał środki ze swojego konta, one nigdzie indziej nie trafią – tłumaczył prezes Investors TFI.

– Należy również pamiętać, że przez cały czas funkcjonowania programu pracownik ma pełny dostęp do środków i tylko od jego decyzji zależy, czy wykorzysta je wcześniej, czy też doczeka terminów określonych ustawą, a także w jaki sposób je wypłaci – podkreślał Krzysztof Głombik. Przedstawiciel Skarbca TFI zauważył również, że nastawienie pracowników do programu emerytalnego zależy często od ich wieku. – Na początku spotkań informacyjnych często wszyscy pracownicy reagują negatywnie na program, jednak już po części spotkania pracownicy w wieku 55 lat i więcej piszą wnioski o dołączenie do PPK. Inaczej zachowują się młodzi ludzie w wieku 20–25 lat, którzy niejednokrotnie masowo rezygnują z programu – mówił.

– Wszyscy, którzy się wahają, powinni spróbować wytrzymać w PPK przynajmniej przez trzy pierwsze miesiące i przekonać się w praktyce, jak działa ten system i ile można przez ten czas zaoszczędzić – zachęcał Robert Zapotoczny, prezes PFR Portal PPK.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA