Finanse

Kurs franka będzie spadał, ale raty kredytów niekoniecznie

Bloomberg
Według prognoz ekonomistów złoty nadal może umacniać się wobec franka szwajcarskiego, ale dla osób zadłużonych w tej walucie niekoniecznie oznaczać to będzie niższe raty.

Przez rok kurs franka szwajcarskiego do złotego spadł o prawie 13 proc., do 3,55 zł (to poziom sprzed tzw. czarnego czwartku, kiedy trzy lata temu kurs gwałtownie wzrósł do ponad 4 zł po uwolnieniu notowań franka przez Szwajcarski Bank Narodowy). Według najnowszych prognoz mBanku w tym roku kurs franka średnio wyniesie 3,51 zł, a w kolejnych latach będzie dalej spadał i w 2021 r. ma wynieść 3,22 zł. 

To dobra wiadomość dla osób zadłużonych w tej walucie (obecnie 872,2 tys. Polaków spłaca hipoteki frankowe, to głównie małżeństwa mające do spłaty 502,3 tys. kredytów wartych w sumie 112 mld zł), ponieważ oznacza to mniejszą miesięczną ratę i niższą łączną wartość kredytu wyrażoną w złotych.

Jest jednak druga strona medalu – stopy procentowe. To kluczowy, obok kursu walutowego, element wpływający na wysokość rat i tempo spłacania kredytu. Stawka LIBOR CHF 3M, od której zależy wysokość oprocentowania większości kredytów we frankach, w tym roku ma pozostać mniej więcej na dotychczasowym poziomie. W przyszłym roku ma jednak zacząć rosnąć. Za trzy lata ma ona wynosić 1,09 proc. a obecnie jest ona ujemna i wynosi -0,73 proc. To oznacza, że oprocentowanie kredytu z marżą 1,4 proc. wzrośnie z 0,67 proc. obecnie do 2,49 proc.

Jeśli prognoza się sprawdzi, to raty kredytów we frankach początkowo będą spadać. Najniższy poziom osiągną w przyszłym roku, kiedy będą o 33 zł niższe niż obecnie – wynika z obliczeń ekspertów Expandera. Później zaczną jednak rosnąć, ze względu na coraz wyższe oprocentowanie. Z obecnego poziomu 1611 zł mają dojść do 1710 zł w 2021 r., czyli wzrosną o 100 zł. Na pocieszenie warto dodać, że wciąż będzie to dużo mniej niż w grudniu 2016 r, kiedy rata wynosiła prawie 1900 zł.

Warto też dodać, że tak istotny spadek kursu przełoży się oczywiście na zmniejszenie zadłużenia wyrażonego w złotych. Na koniec 2021 r. przy kursie 3,22 zł wyniesie ono ok. 270 000 zł. Obecnie jest to 360 000 zł, a więc spadnie o 90 000 zł. Warto jednak dodać, że częściowo odpowiedzialne za to będą również spłaty rat, dokonane na przestrzeni prawie czterech lat, czyli do końca 2021 r.

Do prognoz należy jednak podchodzić z rezerwą, bo szczególnie do prognoz kursów walutowych, które jest niezwykłe trudne nawet w skali kilkumiesięcznej. W okresie kilkuletnim wiele wydarzeń może sprawić, że kurs będzie zarówno dużo wyższy jak i dużo niższy niż w przedstawionej prognozie. Poza tym niekoniecznie dalsze osłabienie kursu franka musi skłonić SNB do podnoszenia (normalizacji) poziomu stóp procentowych.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL