fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Barbara Hollender poleca nowości na DVD

Kadr z filmu
Materiały prasowe
Na płytach wydanych przez Kino Świat jest już film Marcina Ziębińskiego „Banksterzy”.

„Ponad 750 tysięcy polskich rodzin zaciągnęło kredyty we frankach szwajcarskich. Ich łączna wartość to 250 miliardów złotych. Do 2018 roku z powodu niespłacanych kredytów frankowych eksmitowano ponad 30 tysięcy rodzin. Kolejne wyroki sądowe potwierdzają nieuczciwość praktyk sektora bankowego w Polsce w latach 2004-2008. Nie doszło jednak do skazania osób bezpośrednio odpowiedzialnych za tworzenie i wprowadzanie niekorzystnych dla klientów ofert bankowych.” Takie napisy pojawiają się po ostatnim kadrze „Banksterów”.

Marcin Ziębiński na początku lat 90. był jednym z czterech reżyserów serialu „Bank nie z tej ziemi”, gdzie mieszkańcy zaświatów postanawiali odkupić swoje winy reaktywując przedwojenny bank i niosąc pomoc „dobrym ludziom w słusznych sprawach”. Ponad ćwierć wieku później reżyser wrócił do banku przenosząc na ekran scenariusz Piotra Starzaka i Adama Guza.

Zrobił film o ludziach, którzy promowali w bankach kredyty we frankach, mając pełną świadomość, że ich klientów doprowadzi to do niewypłacalności. I o tych, którzy przez to przeżyli życiowe tragedie.

Ziębiński równolegle prowadzi więc kilka wątków. Młodego mężczyzny mieszkającego u wścibskiej teściowej i marzącego o przeniesieniu się z żoną i córką do własnego lokum. Jego przyjaciela, który prowadzi firmę i na jej rozwój potrzebuje miliona dolarów. Amerykańskiego bossa, który za namową pracującego dla niego Polaka uruchamia w Polsce kredyty we frankach. Bezwzględnych, nastawionych na maksymalny zysk, uwikłanych w polityczne układy prezesów banków. Urzędników, którzy zdając sobie sprawę z zagrożeń sprzedają promowane „produkty”, uciszając własne sumienia. No i wreszcie młodej dziewczyny - Karoliny, która „wyrabia” rekordy sprzedaży zdając sobie sprawę z oszustwa, jakiego dopuszcza się w stosunku do klientów.

To prawda, Scenarzyści nie uniknęli schematów, stereotypów, czarno-białych postaci, niczym widzów nie zaskakujących. Ale jednocześnie „Banksterzy” są sprawnie przez Marcina Ziębińskiego wyreżyserowani, na ekranie pojawia się też znani aktorzy z Małgorzatą Kożuchowską, Małgorzatą Lamparską, Janem Fryczem, Tomaszem Karolakiem i Antonim Królikowskim na czele.

No i trzeba pamiętać, że to pierwszy polski film o ludziach wplątanych w tryby dzisiejszego systemu finansowego. Takie obrazy na świecie powstają od dawna, pokazując nowe oblicze finansjery i jej powiązania z ośrodkami władzy.

 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA