fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Triumf „Faworyty”, nagroda publiczności europejskiej dla Pawlikowskiego

AFP
Triumfatorem tegorocznej edycji Europejskich Nagród Filmowych okazała się „Faworyta”, która zdobyła tytuły najlepszego filmu i najlepszej komedii roku. Yorgos Lanthimos został uhonorowany statuetką za reżyserię, a Olivia Colman za rolę kobiecą. Nagrody odebrali również inni twórcy tego filmu – operator Robbie Ryan, montażysta Yorgos Mavropsarodis, kostiumolożka Sandy Powell, charakteryzatorka Nadia Stacey.

Grecki reżyser, opowiadając o wynaturzeniach i manipulacjach władzy cofnął się do początku wieku XVIII. Bohaterkami jego filmu są trzy autentyczne postacie: Anna, ostatnia królowa z rodu Stuartów, jej faworyta Lady Sarah oraz kuzynka Sarah — Abigail, zubożała arystokratka, też zaczynającą walczyć o względy królowej. Trwa wojna między Anglią a Francją, a na dworze - wśród wyścigów kaczek i innych zabaw – nie ustaje walka o wpływy i władzę. Nastroje i intrygi kilku osób wpływają na najważniejsze państwowe decyzje i na losy milionów ludzi.

Dla innych filmów pozostała niewielka pula wyróżnień. Za męską kreację aktorską członkowie Europejskiej Akademii Filmowej wyróżnili Antonio Banderasa, który zagrał główną rolę w „Bólu i blasku” Pedro Almodovara. Film hiszpańskiego mistrza przyniósł też nagrodę scenografowi Antxonowi Gomezowi. Nagroda za najlepszy scenariusz przypadła Celine Sciammie za „Portret kobiety w ogniu”. Za odkrycie roku uznano „Nędzników” Ladja Ly.

W kategorii dokumentu Akadamicy nagrodzili „For Sama” Waada al-Kateaba i Edwarda Wattsa, w kategorii animacji hiszpański film „Bunuel in the Labyrinth of the Turtles” Salvadora Simo, w kategorii filmu krótkiego „The Christmas Gift” Rumuna Bogdana Muresanu.

Po raz pierwszy wręczono nagrodę dla serialu – przypadła ona twórcom „Babylon Berlin”.

Nagrody za całokształt twórczości odebrali Juliette Binoche oraz Werner Herzog.

Niespodzianką okazała się nagroda europejskiej publiczności. Widzowie głosowali na triumfatora ubiegłorocznej edycji Europejskich Nagród Filmowych - „Zimną wojnę” Pawła Pawlikowskiego. Trudno się zresztą dziwić – film jest znakomity, a na ekrany w wielu europejskich krajach wchodził dopiero na przełomie lat 2018-2019.

Największym przegranym był w Berlinie Pedro Almodovar, ale bez nagród wyjechali z Berlina również Marco Bellocchio czy debiutantka Nora Fingscheidt, autorka przejmującego „Błędu systemu”. No i całkowicie został pominięty w werdykcie Roman Polański, który na głosy Akademików nie miał żadnej szansy. Nawet pojawieniu się „Oficera i szpiega” na liście nominowanych towarzyszyły protesty wielu organizacji, nie tylko feministycznych.

Europejskie Nagrody Filmowe zostały w tym roku wręczone w Berlinie. W przyszłym roku gospodarzem imprezy będzie Islandia.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA