We wpisie na Twitterze przywołał projekcje ZUS, według których do roku 2080 relacja emerytury do ostatniej pensji spadnie z dzisiejszych 54 proc. do 23 proc. I szybko dokonał wyliczenia, że oznacza to „na dzisiejsze pieniądze" 1000 zł na miesiąc.
Na efekty nie trzeba było długo czekać. Rzeczniczka ZUS szybko wyjaśniła, że to bzdura. Relacja emerytury do płacy będzie spadać, ale jednocześnie wzrastać będzie płaca. Więc przechodzący na emeryturę w roku 2080 może się spodziewać nie 1000, ale aż 21 tys. zł świadczenia! A jeśli nawet dokonać nieprzyjemnej korekty i od tego imponującego wzrostu odjąć inflację, to i tak pozostaje 4,5 tys. „na dzisiejsze pieniądze". Oznacza to, że emeryt będzie realnie dwukrotnie bogatszy niż dziś. Więc nikt nie powinien podnosić alarmu: stać nas i na obniżenie wieku emerytalnego, i na trzynastą emeryturę.