fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekologia

Badacze: W Atlantyku jest 10 razy więcej plastiku niż sądzono

AdobeStock
Z badań naukowców z Narodowego Centrum Oceanografii w Southampton, o których pisze dziennik „The Times” wynika, że w Atlantyku znajduje się ponad dziesięć razy więcej plastiku niż uważano.

Jak pisze dziennik „The Times”, badacze z Narodowego Centrum Oceanografii w Southampton w południowej Anglii pobrali z Atlantyku próbki wody na głębokościach około 10, 30 i 200 metrów w 12 różnych miejscach.

Chcąc określić jakie rodzaje tworzyw sztucznych znajdują się w wodzie, dokonali analizy składu chemicznego próbek. Badanie udało im się przeprowadzić dzięki mikroskopowi o niezwykle dużej mocy.

Jak wynika z badań, metr sześcienny wody morskiej zawiera średnio około 1000 cząstek polietylenu, polipropylenu i polistyrenu, czyli trzech najczęściej występujących tworzyw sztucznych. Razem stanowią one ponad połowę światowych odpadów z tworzyw sztucznych.

Jak oszacowali naukowcy, w górnych 200 metrach Atlantyku było od 12 do 21 milionów ton tworzyw sztucznych. Wcześniejsze badania wskazywały, że jest to 17 milionów ton dla całego Atlantyku.

Zdaniem Richarda Lampitta, współautora badania, w Oceanie Atlantyckim jest prawdopodobnie około 200 milionów ton tworzyw sztucznych. Wcześniejsze badania wskazywały, że jest ich mniej, gdyż do zbierania plastiku wykorzystywano sieci o większym rozmiarze oczek, co sprawiło, że nie wychwycono mniejszych cząstek.

Dotąd koncentrowano się także głównie na pomiarach ilości plastiku na powierzchni, w jej pobliżu lub na dnie oceanu. Zabrakło natomiast badań, które dotyczyłyby rozmieszczenia plastiku w całym pionie wody. - Część gęstych cząstek nie unosi się na wodzie, a część ma tendencję do tonięcia, gdy zostaną pokryte bakteriami - podkreślił prof. Lampitt.

Szacunki badaczy, które mówią o 200 milionach ton w Oceanie Atlantyckim opierają się na stężeniu plastiku występującym na głębokości 200 metrów poniżej poziomu, na którym wody mieszane są przez wiatry i prądy. Naukowcy zwrócili również uwagę na to, jak plastik rozmieszczony jest w oceanie. Lampitt dodał jednak, że należy kontynuować badania, aby to potwierdzić.

- Wygląda na to, że nasze oceny dotyczące tego, jak dużo odpadów jest wyrzucanych do oceanu, były znacząco niedoszacowane - powiedział prof. Lampitt. - Chcąc określić zagrożenia, które związane są z zanieczyszczeniami tworzywami sztucznymi dla środowiska i ludzi, potrzebujemy dobrych szacunków dotyczących ilości i właściwości materiału, sposobu jego przedostawania się do oceanu, jego degradacji, a także jego toksyczności w takich stężeniach - dodał.

 

Źródło: The Times
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA