fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dyplomacja

Zniesienie wiz do USA. 30 lat po Niemczech

Prezydent Trump: „program bezwizowy jest zdecydowany”
AFP
Po decyzji Donalda Trumpa wizy powinny zostać zniesione za 3–6 miesięcy, zapewne na wiosnę.

Ogłaszając w piątek wieczorem (czasu warszawskiego) włączenie naszego kraju do programu ruchu bezwizowego (Visa Waver Program), prezydent USA podkreślił: „mamy mnóstwo Amerykanów polskiego pochodzenia żyjących w Stanach. Teraz wielu Polaków będzie mogło do nas łatwo podróżować, a wiele osób stąd będzie mogło pojechać tam i z powrotem".

U progu decydującej fazy kampanii wyborczej w Ameryce głosy około 10 mln mieszkańców USA, przyznających się do polskich korzeni, mają dla Donalda Trumpa duże znaczenie. I choć Amerykanie od trzech dekad mogą lecieć do Polski bez wiz, to jednak trudniej im było zorganizować przyjazd krewnych z Polski.

Bez Kongresu

Jednak z ogłoszeniem swojej inicjatywy Donald Trump mógł poczekać kilkanaście dni, aż zostaną przeprowadzone wybory do Sejmu. Nie zrobił tego w znacznym stopniu z uwagi na dobre relacje z polskim prezydentem i szerzej obecnym obozem u władzy w Polsce.

„Trump wypracował lepsze stosunki z Dudą niż z innymi przywódcami europejskimi" – tłumaczy „Chicago Sun", dziennik popularny w zamieszkałej przez wielu Polaków metropolii.

Już na początku września, podczas półgodzinnego spotkania z polskim prezydentem w siedzibie ONZ w Nowym Jorku, Trump podkreślił: „program bezwizowy jest zdecydowany".

Dla prezydenta USA inicjatywa niesie jednak pewne ryzyko. Jednym z filarów polityki Trumpa jest ściślejsza kontrola imigracji, przede wszystkim z krajów Ameryki Łacińskiej. Po to chce budować mur z Meksykiem. Zniesienie wiz dla Polaków może zostać zrozumiane przez część wyborców jako inicjatywa idąca w odwrotnym kierunku. Z tego powodu za prezydentury George'a W. Busha do storpedowania w Kongresie propozycji zniesienia wiz dla Polaków doprowadziła senator z Kalifornii Dianne Feinstein.

Po ogłoszeniu decyzji prezydenta takiego ryzyka już jednak nie ma. – Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego musi jeszcze przeprowadzić dodatkowe procedury, aby doprowadzić do finalizacji wejścia Polski do programu Visa Waiver. Jednak żadne działania Kongresu nie są już wymagane przed wprowadzeniem ruchu bezwizowego – mówi „Rz" rzeczniczka ambasady USA w Warszawie Catherine Hallock.

Faktycznie wizy powinny zostać zniesione za 3–6 miesięcy, zapewne na wiosnę.

Utrzymanie wiz dla Polaków było coraz większym problemem dla samej Ameryki. Wzmocnienie amerykańskiej obecności wojskowej w naszym kraju, spektakularny rozwój współpracy energetycznej z Warszawą, coraz bliższa współpracy w starciu z Chinami (umowa o bezpieczeństwie sieci 5G) i Iranem (konferencja bliskowschodnia na Stadionie Narodowym) czyni z Polski kluczowego sojusznika Ameryki w Europie. Tymczasem wśród 38 krajów objętych do tej pory programem Wisa Waiver są też takie jak Francja, Węgry czy Grecja, które zachowują dalece posunięty sceptycyzm wobec Waszyngtonu.

Brak solidarności UE

Kluczową rolę w zniesieniu wiz odegrała utrzymująca bliskie relacje z Trumpem obecna ambasador USA w Warszawie. Gdy na początku września Georgette Mosbacher przyjechała do Polski, kończący się rok rozliczeniowy wykazał 3,99 proc. odmów wiz. Rok później wskaźnik ten spadł do 2,8 proc. – poniżej maksymalnego progu zezwalającego na zniesienie wiz. Te dane są jednak oparte na subiektywnych decyzjach konsulów, którzy na podstawie ledwie kilkuminutowej rozmowy muszą rozstrzygnąć, czy komuś wydać wizę, czy nie. Rola nacisku politycznego Waszyngtonu jest tu siłą rzeczy znacząca.

Już kilka lat temu amerykańska administracja czasowo podwyższyła próg Visa Waiver do 10 proc. Choć była to inicjatywa wprowadzona z myślą o Polsce, nasz kraj z niej nie skorzystał m.in. dlatego, że szczególnie duży był wskaźnik odmów wobec Polaków składających wnioski o wyjazd do USA w amerykańskich konsulatach w Wielkiej Brytanii. Teraz już tylko cztery kraje Unii – Rumunia, Bułgaria, Chorwacja i Cypr – będą nadal podlegały rygorom wizowym. Rada UE, która dwa lata temu odgrażała się, że wprowadzi na znak solidarności wizy dla Amerykanów podróżujących do Francji czy Niemiec, nigdy tego nie zrobiła. Zabrakło w Unii solidarności z Europą Środkową.

Nowy układ powinien znacząco zwiększyć i tak dynamicznie rozwijający się ruch turystyczny między Polską i USA. LOT, który już lata do sześciu miast Ameryki, m.in. z Warszawy, Krakowa, Budapesztu czy Rzeszowa, chce zainaugurować kolejne połączenia w Stanach.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA