fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dobra osobiste

Pozew o zadośćuczynienie z tytułu omyłkowego oskarżenia i cofnięcia prawa jazdy

Fotorzepa, Michał Walczak
Podczas kontroli drogowej okazało się, że mężczyzna wsiadł nietrzeźwy za kierownicę. Problem w tym, że taka sytuacja nigdy nie miała miejsca.

Sprawa prowadzona jest w ramach Programu Spraw Precedensowych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

W styczniu 2015 r. Maciej Kwiatkowski (imię i nazwisko fikcyjne) odebrał decyzję starosty o cofnięciu mu prawa jazdy na okres 2 lat. Decyzja ta została podjęta po wyroku sądu rejonowego, z mocy którego mężczyzna został uznany winnym prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Pan Maciej nie wiedział o fakcie skazania, a co więcej był przekonany o swojej niewinności: w dniu, w którym miał się rzekomo dopuścić zarzucanego mu czynu pozostawał bowiem za granicą.

Po zapoznaniu się z aktami odkrył, że w sprawie doszło do pomyłki: zatrzymany przez policję nietrzeźwy kierowca nie posiadał przy sobie dokumentu tożsamości i żeby wprowadzić organy ścigania w błąd, przedstawił się podając dane pana Macieja. Policja nie próbowała zweryfikować tych informacji, choć dane zawarte w bazie Krajowego Systemu Informacji Policji (w tym fotografia) wskazywały na ewidentne różnice między mężczyznami. Pan Maciej złożył apelację od wyroku skazującego, która została uwzględniona: orzeczenie zostało uchylone, a mężczyzna uniewinniony.

Sąd rejonowy nie przesłał jednak staroście niezwłocznie odpisu wyroku uniewinniającego. Wskutek tego, w lutym 2016 r. (blisko cztery miesiące od uprawomocnienia się orzeczenia) po zatrzymaniu pana Macieja przez policję w celu dokonania kontroli drogowej, jego samochód został odholowany, a przeciwko niemu samemu wszczęto dochodzenie w sprawie o kierowanie pojazdem przez osobę nieposiadającą do tego uprawnień. Dopiero wówczas sąd przesłał odpis wyroku, a postępowanie karne zostało umorzone.

Teraz mężczyzna skierował do sądu powództwo o ochronę dóbr osobistych, w których domaga się przeprosin i zadośćuczynienia od policji i wymiaru sprawiedliwości. W swoim pozwie mężczyzna wskazał , że działania organów państwa naruszyły jego godność i dobre imię. Domaga się w nim od Skarbu Państwa, reprezentowanego przez komendanta powiatowego policji, prokuraturę rejonową i sąd rejonowy, pisemnych przeprosin oraz zapłaty zadośćuczynienia.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA