fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Cywilizacja

Kiedy człowiek zaczął myśleć?

Analiza pracy mózgów współczesnych ludzi wykazała, że podczas wyrobu bardziej zaawansowanych kamiennych narzędzi „głowa” pracowała intensywniej, a w proces myślenia zaangażowane były większe obszary kory mózgowej.
AFP
Procesy myślowe charakterystyczne dla ludzi pojawiły się już około 1,8 mln lat temu.

Był to pierwszy etap wiodący do inteligencji prezentowanej przez współczesnych ludzi. Do takiego wniosku doszli pracujący razem naukowcy amerykańscy z Uniwersytetów Indiany i Iowa oraz Uniwersytetu Wschodniej Anglii w Norwich.

Do jakiego stopnia narzędzia kamienne hominidów, prehistorycznych przedstawicieli gatunku Homo, świadczą o poziomie ich rozwoju umysłowego? Najstarsze narzędzia wytwarzane przez praprzodków są prymitywne – zwykłe kamienie rozłupane tak, by uzyskać jedną ostrą krawędź, którą można było rozcinać mięso i oskrobywać skórę. Takie narzędzia wyrabiano już ponad 3 mln lat temu.

Przewrót umysłowy

Jednak w pewnym momencie pojawiły się narzędzia, których wytworzenie wymagały dużo więcej pracy. Archeolodzy nazywają je pięściakami: mieszczą się w dłoni zaciśniętej w pięść, mają migdałowaty kształt, dwa ostre brzegi i szpic, są dużo bardziej efektywne od poprzednich narzędzi. W archeologii utarło się nazywać je „scyzorykami szwajcarskimi epoki kamienia" przydatnymi do rozbijania kości, rozcinania tuszy zwierzęcej, obrabiania gałęzi, wykopywania z ziemi kłączy. Nowe narzędzia pojawiły się w Afryce, potem trafiły do Europy i Azji. Służyły ludziom przez ponad milion lat. Najstarsze pięściaki odkryto w Kokiselei niedaleko jeziora Turkana w Kenii; liczą ponad 1,76 mln lat.

Aby taka produkcja mogła mieć miejsce, ówcześni praludzie musieli dysponować dość wysoko rozwiniętą inteligencją. Ewolucja w sposobie wytwarzania narzędzi jest odzwierciedleniem zmiany, jaka zaszła w myśleniu – twierdzą amerykańscy i brytyjscy naukowcy. Starsze, prymitywne narzędzia wychodziły spod rąk ludzi Homo habilis (człowiek zręczny); nowsze, doskonalsze, były dziełem Homo erectus (człowiek wyprostowany). Artykuł o tym zamieszcza pismo „Nature Human Behaviour".

– Jest to znaczące odkrycie, ponieważ panuje przekonanie, że nasz obecny, współczesny sposób myślenia pojawił się stosunkowo niedawno w ewolucyjnej historii ludzkości. Tymczasem należy uznać, że przejście od małpiego sposobu myślenia do myślenia typu ludzkiego nastąpiło zdumiewająco wcześnie – wyjaśnia dr Shelby Putt, badaczka z Instytutu Epoki Kamienia Uniwersytetu Indiany.

Naukowcy przeprowadzili niecodzienny eksperyment z udziałem 31 ochotników. Wyposażono ich w specjalne kaski z czujnikami rejestrującymi zmiany w aktywności mózgu. Zadaniem ochotników było nauczenie się wytwarzania dwóch typów wyżej opisanych narzędzi. Uczniowie korzystali z instrukcji w postaci wideo, z towarzyszeniem dźwięku i bez niego.

Chodziło o porównanie pracy mózgu w trakcie wytwarzania narzędzi typu starszego i młodszego.

To nie jest precyzyjna metoda naukowa przynosząca dokładne rezultaty, niemniej na jej podstawie można przypuszczać, że Homo erectus miał umiejętność myślenia co najmniej na takim poziomie jak współcześni ludzie wykonujący ich prehistoryczną pracę.

Analiza zapisu czujników pracy mózgów ochotników wykazała, że podczas uczenia się wyrobu młodszych narzędzi „głowa" pracowała intensywniej, w proces myślenia zaangażowane były większe obszary kory mózgowej, zawiadujące integracją informacji wizualnej, słuchowej, czuciowo-motorycznej, pamięcią wzrokową i planowaniem skomplikowanych działań.

Z faktu, że te bardziej zaawansowane przejawy myślenia są konieczne do robienia doskonalszych narzędzi, wynika, że ten nowocześniejszy, bardziej ludzki sposób myślenia ma co najmniej około 1,8 mln lat. Praca taka wymaga „przebiegłości", precyzyjne obłupywanie narzędzi kamiennych wymaga zaangażowania tych samych partii mózgu co gra na fortepianie – podkreśla dr Shelby Putt.

Premia za inteligencję

Badacze nie potrafią wyjaśnić, co spowodowało tak znaczącą zmianę w sposobie myślenia. Dr Shelby Putt wysuwa następującą hipotezę: środowisko naturalne, a wraz z nim źródła pożywienia, stawały się coraz bardziej nieprzewidywalne. Z tego powodu praludzie poszukiwali „trudniejszego" pożywienia wymagającego narzędzi, aby je skonsumować. Osobniki posiadające mózg zdolny do wyrabiania skutecznych narzędzi były w stanie lepiej wyżywić siebie i potomstwo, uzyskiwały sukces rozrodczy, a ich geny były częściej przekazywane następnym pokoleniom.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA