fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budżet i Podatki

Podatek cukrowy dopiero od lipca? Resort zdrowia popiera pomysł

Adobe Stock
Resort zdrowia popiera przesunięcie wejścia w życiu podatku od słodzonych napojów oraz opłaty od małpek na początek wakacji.

Ministerstwo zdrowia w wydanym dziś komunikacie zadeklarowało poparcie dla postulowanej przez biznes zmiany terminu wejścia w życie podatku od słodzonych napojów oraz opłat od małpek – na początek lipca 2020 r. Przesunięcie ma dać firmom więcej czasu na przygotowanie się do zmian. Dla porównania, w Wielkiej Brytanii firmy miały na to dwa lata.

Czytaj także: Małpki i słodkie napoje będą droższe

To nie koniec zmian, ministerstwo popiera też postulat zwiększenia wpływów Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. - Celem konsultacji było także wdrożenie nowych rozwiązań w sposób, który w jak najmniejszym stopniu ingerowałby w funkcjonowanie przedsiębiorców – mówi Janusz Cieszyński, wiceminister zdrowia. - W związku z napływającymi ze strony ekspertów ds. profilaktyki antyalkoholowej postulatami ministerstwo poprze także zmiany mające na celu przeznaczenie 8 proc. wpływów z opłaty od „małpek", które miały trafić do Narodowego Funduszu Zdrowia, na działania realizowane przez Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

Czytaj także: Coca-Cola: napoje podwoją ceny

Jak podkreślił wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński w przesłanym do redakcji komunikacie, resort pozostaje otwarty na postulaty wszystkich stron. Wczoraj odbyło się spotkanie zorganizowane przez Rzecznika MŚP z polskimi producentami napojów.

Projekt ustawy został już przyjęty przez rząd 4 lutego 2020 r. W trakcie prac projekt ulegał licznym zmianom, do Sejmu trafi prawdopodobnie już piąta wersja. Ostatecznie projekt zakłada stałą i zmienną część opłaty od słodkich napojów. Opłata stała wynosi 0,5 zł za litr słodzonego napoju, 0,1 zł za dodatek kofeiny lub tauryny. Za każdy dodatkowy 1 gram cukru powyżej 5 gram na 100 ml producent zapłaci 5 groszy opłaty zmiennej.

Bardzo zainteresowany wprowadzeniem zarówno podatku od słodkich napojów jak i opłat od małpek jest bez wątpienia Narodowy Fundusz Zdrowia, do którego wpłynie 2,7 mld zł podatku, 237 mln zł ma trafić do gmin, a 168 mln zł do budżetu państwa. Były to szacunki dla podatku wprowadzonego od kwietnia, podatek wprowadzony od lipca przyniesie przychody obniżone o wyniki jednego kwartału.

Czytaj także: Bank Światowy: podatek od słodkich napojów działa

Dziś Adam Niedzielski, prezes NFZ, opublikował list poparcia dla podatku od słodzonych napojów. Jego zdaniem, opłata prozdrowotna może stać się dodatkowym impulsem do trwałej zmiany nawyków żywieniowych, na wzór innych krajów, a wprowadzenie regulacji prawnych obejmujących całą populację, których celem jest ograniczenie dostępności do produktów z nadmierną zawartością cukru ma przede wszystkim charakter prozdrowotny. - Wpływy z tej opłaty zostaną przeznaczone w głównej mierze na leczenie, ale przede wszystkim będą oddziaływać na zachowania konsumenckie Polaków, istotnie wpływające na nasze zdrowie – pisze Adam Niedzielski. Dodaje, że przykłady państw, które wprowadziły takie podatki, wskazują na słuszność wyboru tej drogi i ograniczenie spożycia produktów wysokoprzetworzonych. Prezes NFZ poprosił lekarzy, naukowców i organizacje pacjentów o wsparcie tej inicjatywy. - W związku z narastającym problemem niewłaściwego stylu życia, w tym postępującą falą otyłości wśród dzieci i młodzieży za konieczne uważam podjęcie działań, których efektem będzie realna zmiana nawyków żywieniowych i odpowiedzialne traktowanie własnego zdrowia – pisze prezes NFZ. Według funduszu, deklarację poparcia dla wprowadzenia opłaty prozdrowotnej poparło już ponad 500 osób, w tym „autorytety ze środowiska medycznego i przedstawiciele organizacji zrzeszających pacjentów".

NFZ ma przeznaczyć te pieniądze na działania o charakterze edukacyjnym i profilaktycznym oraz na świadczenia opieki zdrowotnej związanej z leczeniem chorób związanych z nadwagą i otyłością. Dodatkowo 117 mln zł z opłaty rocznie będzie trafiać na rzecz Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej, na zajęcia sportowe dla dzieci i młodzieży. Gminy mają przeznaczyć wpływy na edukację, profilaktykę oraz opiekę psychiatryczną i leczenie uzależnień.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA