fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Brexit

Koniec rozmów o brexicie. Nie ma porozumienia między konserwatystami a Partią Pracy

Jeremy Corbyn
AFP
Rozmowy na temat sposobu na wyjście z impasu w sprawie brexitu, toczone między Partią Konserwatywną a Partią Pracy, zakończyły się bez porozumienia - poinformował lider labourzystów Jeremy Corbyn.

Lider Partii Pracy, cytowany przez BBC powiedział, że po sześciu tygodniach rozmowy między partiami nie mogą być kontynuowane z powodu „narastającej słabości i niestabilności” rządu. Zastrzegł, że rozmowy z rządem w celu znalezienia kompromisu "zaszły tak daleko, jak mogły”. Nie byliśmy w stanie zniwelować istotnych luk w polityce między nami - tłumaczył. Zauważył, że „gdy w Partii Konserwatywnej rozpoczyna się wyścig o przywództwo, pozycja rządu staje się coraz bardziej niestabilna, a jego autorytet osłabł”.

Corbyn przekonywał, że rozmowy były „szczegółowe” i „konstruktywne”, dodając, że Partia Pracy rozważy wszelkie nowe propozycje mające przełamać impas.

Według BBC oczekuje się teraz, że obie strony będą dyskutować o tym, by w Izbie Gmin głosować szereg opcji  z alternatywnymi scenariuszami, aby przełamać impas.

W czwartek premier Theresa May zapowiedziała przedstawienie harmonogramu dotyczącego opuszczenia przez nią Downing Street po głosowaniu ws. brexitu w przyszłym miesiącu. May jeszcze raz spróbuje uzyskać poparcie posłów dla swojej umowy z UE w tygodniu rozpoczynającym się 3 czerwca.

Według pierwotnego harmonogramu Wielka Brytania, po notyfikowaniu 29 marca 2017 roku woli wyjścia ze Wspólnoty na podstawie artykułu 50 Traktatu o Unii Europejskiej, miała opuścić Unię 29 marca 2019 roku. Jednak, wobec trzykrotnego odrzucenia przez Izbę Gmin wynegocjowanej przez Theresę May umowy ws. brexitu (w głosowaniach z 15 stycznia, 12 marca i 29 marca), a także odrzuceniu przez Izbę Gmin w głosowaniu z 13 marca możliwości wyjścia z UE bez umowy (tzw. twardy brexit), Bruksela zgodziła się na opóźnienie brexitu - najpierw do 12 kwietnia/22 maja, a potem do 31 października (przy czym Wielka Brytania może wyjść z Unii przed tą datą).

W tzw. głosowaniach orientacyjnych przeprowadzonych w Izbie Gmin żadne z rozwiązań impasu, alternatywnych wobec umowy Theresy May, nie zdobyło większości. Najbliżej większości była propozycja wejścia przez Wielką Brytanię w unię celną z UE po brexicie.

Umowa wynegocjowana przez May była za każdym razem odrzucana m.in. głosami części posłów Partii Konserwatywnej i popierającej rząd Demokratycznej Partii Unionistycznej. Powodem sprzeciwu polityków partii rządzącej wobec umowy brexitowej wynegocjowanej przez szefową rządu jest zawarty w niej mechanizm tzw. backstopu, czyli tymczasowe pozostanie przez Wielką Brytanię w unii celnej z UE, aby uniknąć odtworzenia regularnej granicy celnej między Irlandią a Irlandią Północną, co stałoby w sprzeczności z postanowieniami tzw. porozumienia wielkopiątkowego z 1998 roku, które zakończyło konflikt w Irlandii Północnej.

Theresa May zapowiedziała, że ustąpi ze stanowiska premiera i przewodniczącej Partii Konserwatywnej po przyjęciu przez Izbę Gmin umowy ws. brexitu.

Brytyjczycy podjęli decyzję o wyjściu z UE w referendum z 23 czerwca 2016 roku. Za wyjściem z Unii głosowało 51,89 proc. respondentów, przeciw - 48,11 proc. Zwolennicy pozostania w UE stanowili większość spośród głosujących w Szkocji (62 proc.) oraz Irlandii Północnej (56 proc.), a także na Gibraltarze (95,9 proc.).

Źródło: rp.pl/ BBC
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA