4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 01.11.2017 21:07 Publikacja: 01.11.2017 19:27
Foto: Flickr
Eksperci nazywają to syndromem złotej klatki czy klątwą 38 milionów. Za tymi określeniami kryje się dość duży rynek wewnętrzny, wystarczający, by spokojnie żyć. Wiele firm woli świadomie ograniczać rozwój, byle tylko uniknąć ryzyka, które czai się za granicą, zwłaszcza na rynkach odleglejszych, ale dających potencjalnie wielkie profity, jak amerykański czy chiński.
Tym właśnie różnimy się od naszych mniejszych sąsiadów. Weźmy Estonię, kraj 1,5-milionowy. Żadna firma technologiczna nie jest w stanie się tam wyżywić. Musi więc próbować sił za granicą. To dlatego powstały tu Skype, Playtech, Fortumo czy znany z warszawskich ulic, rzucający wyzwanie Uberowi Taxify.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Wynik finansowy banku centralnego należy traktować jako konsekwencję działań na rzecz stabilności cen i stabilno...
Nadciągająca fala inwestycji infrastrukturalnych grozi przegrzaniem, opóźnieniami i bankructwami firm budowlanyc...
Można powiedzieć, że Planeta Ziemia, z postępującą degradacją przyrody, jak rakieta leci wprost na skały. Wyzwan...
Widmo krąży po polskich polach i łąkach… widmo wolnego handlu, do którego dąży Unia Europejska. A którego boją s...
W Polsce legalnie pracuje coraz więcej cudzoziemców. I dobrze, bo ratują nasz rynek pracy przed zapaścią. Co jed...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas