Reklama

Dorabianie Pratasiewiczowi wizerunku nazisty

W Mińsku i Moskwie twierdzą, że Raman Pratasiewicz był najemnikiem i walczył w nacjonalistycznym ukraińskim batalionie „Azow” w Donbasie. – To propaganda – mówi „Rzeczpospolitej” ojciec dziennikarza.
Dorabianie Pratasiewiczowi wizerunku nazisty

Foto: PAP/EPA/STRINGER

Białoruskie media rządowe starannie usiłują przekonać rodaków, że w zmuszonym w niedzielę do lądowania samolocie pasażerskim do Wilna z Aten leciał tak naprawdę nie współtwórca głównego opozycyjnego medium (kanału Nexta w komunikatorze Telegram), lecz terrorysta, najemnik, a nawet nazista.

Białoruskie KGB twierdzi, że w 2014 r. walczył po stronie Ukrainy w Donbasie w nacjonalistycznym batalionie „Azow". Publikuje zdjęcia, które według tamtejszej bezpieki mają pochodzić z telefonu komórkowego Pratasiewicza. Na zdjęciach widać młodego człowieka pozującego w kamizelce kuloodpornej z karabinem w ręku. Ale nikt z bliskich czy znajomych Ramana Pratasiewicza nie potwierdził autentyczności tych zdjęć. Wiadomość została rozkolportowana przez wszystkie rządowe media na Białorusi, ale też podchwycona przez propagandę Kremla.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama