fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Bezpłatna pomoc prawna

Bezpłatna pomoc prawna - kto i gdzie korzysta

123RF
Najczęściej z bezpłatnej pomocy prawnej korzystają kobiety. Najwięcej problemów przysparza zaś prawo cywilne.

Od 1 stycznia ruszyły w powiatach na terenie Polski punkty bezpłatnego poradnictwa prawnego. Jest już pierwsze podsumowanie działalności tych punktów.

Według Ministerstwa Sprawiedliwości w I kwartale 2016 r. radcy prawni i adwokaci udzielili 63 583 porad w 882 powiatowych punktach. Z kolei w 642 punktach prowadzonych przez organizacje pozarządowe udzielono 3540 porad.

Najczęściej z pomocy prawnej korzystano w woj. mazowieckim – 11 639 porad, śląskim – 11 351, najmniej w świętokrzyskim – 3597, opolskim – 2421, lubuskim – 1966.

Po pomoc zgłosiło się więcej kobiet (58 proc.). Dominują osoby w wieku powyżej 65 lat (52 proc.), na drugim miejscu są młodzi w wieku 20– 24 lata (11 proc.). Młodzież w wieku wieku 16–19 lat to tylko 2 proc. zgłaszających się do punktów.

Najczęściej po pomoc przychodzą osoby z wykształceniem średnim zawodowym (25 proc.) i zasadniczym (23 proc.). Mniej jest absolwentów uczelni (11,5 proc.).

Najczęściej o pomoc proszą osoby, których średni dochód miesięczny mieści się w przedziale 800– 2599 zł (61 proc.), z dochodem poniżej 800 zł jest 34 proc. Tych, których dochód wynosi 3800 zł i więcej, jest niecały procent (0,73 proc.).

Punkty cieszą się największą popularnością wśród mieszkańców miast (51 proc.).

Klientów punktów interesują zwłaszcza porady z prawa cywilnego (26 proc.), prawa spadkowego (17 proc.), sprawy alimentacyjne (8 proc.), ubezpieczeń społecznych oraz prawa do opieki zdrowotnej (8 proc.). Najmniejszym zainteresowaniem cieszyły się sprawy z prawa podatkowego (1,5 proc.).

Najczęstszą formą wsparcia było udzielenie informacji o obowiązującym stanie prawnym oraz o prawach i obowiązkach (77 proc.).

Często też prawnik, pracownik organizacji pozarządowej wskazywał klientowi, jak ma rozwiązać swój problem (58 proc.).

Gdy chodzi o o sporządzenie projektu pism sądowych, dominowały niezbędne w postępowaniu przygotowawczym, postępowaniu sądowym i administracyjnym – to w 14 proc. spraw. Prawnicy sporządzali również projekty pism dotyczących zwolnienia z kosztów sądowych lub ustanowienia pełnomocnika z urzędu (4 proc.).

Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika również, ile prawnik musiał poświęcić czasu na udzielenie pomocy. Najczęściej było to od 15 do 30 minut (43 proc.), następnie od 30 do 60 minut (33 proc.), powyżej 60 minut (13 proc.). Do tej pory żaden z powiatów nie przekazał informacji, że prawnik zrezygnował z udzielania porad.

Zdaniem adwokatów i radców prawnych zainteresowanie poradami nie jest duże.

Przeprowadzone kontrole nie wykazały istotnych problemów w organizowaniu i funkcjonowaniu nieodpłatnej pomocy prawnej.

Z porad mogą skorzystać m.in. osoby fizyczne, które mają przyznane świadczenie z pomocy społecznej; posiadacze Kart Dużej Rodziny, kombatanci, osoby, które ukończyły 65 lat.

Pomoc nie obejmie spraw z prawa celnego, dewizowego, handlowego i działalności gospodarczej, z wyjątkiem tych, które dotyczą jej rozpoczynania.

Bezpłatna pomoc nie obejmie reprezentacji w sądzie. Trzeba się dodatkowo starać o prawnika z urzędu.

Edward Trojanowski - ze Związku Gmin Wiejskich

Rozdrobnienie gruntów oraz brak wyraźnie oznaczonych granic nieruchomości to wciąż wielki problem zwłaszcza na Podkarpaciu, Lubelszczyznie i w Małopolsce. W rodzinie mam np. osobę, która jest właścicielem 4 ha ziemi podzielonych aż na 35 kawałków. Racjonalne korzystanie z tego typu gruntów jest więc utrudnione. Tymczasem starostowie decydują się na scalanie niezbyt często. Bo jest to bardzo trudny społecznie proces. Na tym tle dochodzi do wielu sporów. Zawsze znajdzie się osoba, której projekt scalania przygotowany przez geodetę nie będzie się podobał. Często sprawy scaleniowe mają więc swój finał w sądzie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA