fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Kredyty frankowe mBanku zostaną z Commerzbankiem

Fotorzepa, Grzegorz Zawisza
Sprzedaż mBanku przez wicelidera niemieckiego rynku najprawdopodobniej nie obejmie hipotek walutowych. Na jaką wycenę mogą liczyć inwestorzy mniejszościowi?

Komisja Nadzoru Finansowego daje do zrozumienia, że preferowanym przez nią rozwiązaniem będzie wzięcie przez Commerzbank odpowiedzialności za wart 16,9 mld zł portfel hipotek walutowych mBanku (w tym 13,8 mld zł to franki) w razie sprzedaży tego czwartego co do wielkości kredytodawcy na polskim rynku.

Jacek Jastrzębski, przewodniczący KNF, zaznacza, że urząd oczekuje od głównego akcjonariusza banku konsultacji w sprawie planowanej transakcji. – W obecnej sytuacji, w szczególności wobec spodziewanego wyroku TSUE, naturalne jest oczekiwanie nadzorcy, że podmiot zamierzający opuścić polski rynek we właściwy sposób zabezpieczy finansowanie portfela udzielonych kredytów walutowych i pozycję prawną kredytobiorców – mówi Jastrzębski.

To nie dziwi, biorąc pod uwagę dotychczasowe takie transakcje (przejęcie BPH, Raiffeisen Polbanku i Deutsche Banku Polska, w których wydzielano hipoteki walutowe) i chęć uzyskania atrakcyjnej wyceny za część mBanku pozbawioną frankowych kredytów. Ciążą one wycenie tej instytucji, szczególnie przed oczekiwanym korzystnym dla frankowiczów wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Od końca czerwca do dołka na początku września kurs spadł o blisko 30 proc., do 310,6 zł. Ostatnio odbił w okolice 340 zł, w czym pomogła informacja o wystawieniu banku na sprzedaż. Zwyżka ta może sugerować, że rynek oczekuje wezwania na wszystkie akcje mBanku. Dlatego kurs zmierza w kierunku średniej z ostatnich sześciu miesięcy (386 zł).

Ile może być wart mBank bez franków? – Zakładając 20 mld zł strat netto dla całego sektora z powodu sądowych spraw frankowych, mBank straciłby 2,7 mld zł netto. Po skorygowaniu obecnego kapitału o tę kwotę daje to wskaźnik C/WK 1,1–1,2. To niemało, ale dużo mniejszy i mniej atrakcyjny gracz, czyli Euro Bank, został przez Millennium kupiony po 1,2 – szacuje Marta Jeżewska-Wasilewska, analityczka Wood & Company.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA