fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Millennium ze stratą przez frankową rezerwę

Fotorzepa/Marta Bogacz
Bank Millennium utworzył sporą rezerwę na hipoteki walutowe, przez co zanotował w IV kwartale stratę netto, choć wynik w całym 2020 r. był dodatni.

Bank Millennium zdecydował o utworzeniu w wynikach za IV kwartał 2020 r. rezerw na ryzyko prawne związane z walutowymi kredytami hipotecznymi w wysokości 380 mln zł. "Wyższy poziom rezerw w porównaniu z tymi w poprzednich kwartałach odzwierciedla negatywny trend w wyrokach sądowych oraz zmiany w modelu szacowania ryzyka" – podał bank.

Millennium jest kolejnym bankiem, który zawiązał ostatnio spore rezerwy na hipoteki walutowe, zrobili to m.in. Santander, mBank, BNP Paribas, BOŚ a przede wszystkim ING Bank Śląski, który w przeciwieństwie do pozostałych, prawdopodobnie uwzględnił już także w dużym stopniu koszty przygotowywanych ugód z frankowiczami (sektor został do nich wezwany przez Komisję Nadzoru Finansowego). Rynek oczekuje jeszcze informacje na temat rezerw PKO BP i Getin Noble Banku, które mają spore portfele. Być może także Pekao, który ma mniej tych kredytów i podobnie jak ING BSK może również zdecydować się na duże czyszczenie tego portfela.

Millennium podał, że po zawiązaniu rezerw w IV kwartale 2020 r. spodziewa się straty netto w tym okresie pomimo „dobrych wyników operacyjnych”, ale w całym 2020 r., jak podał, oczekuje dodatniego wyniku (raport kwartalny poda 2 lutego a roczny 22 lutego). Dla porównania w II i III kwartale 2020 r. bank miał odpowiednio 54 mln zł i 60 mln zł zysku netto przy odpowiednio 113 mln zł i 130 mln zł rezerw frankowych. Po trzech kwartałach bank miał 132 mln zł zysku netto, więc aby mieć dodatni wynik w całym 2020 r., strata netto w IV kwartale nie powinna być większa niż około 130 mln zł.

Uwzględniając najnowszą rezerwę Millennium miał na koniec 2020 r. około 900 mln zł rezerw frankowych, co oznacza, że pokrycie rezerwami tego portfela (wartego w jego przypadku 14,7 mld zł) wynosi 6,1 proc., czyli tyle samo co w Santander Banku Polska, ale mniej niż w mBanku (9,6 proc.). Na koniec września przeciw bankowi toczyło się 4,63 tys. indywidualnych spraw frankowych, o 2,62 tys. więcej niż 9 miesięcy wcześniej. Wartość przedmiotu sporu urosła w tym czasie o 290 mln zł, do 540 mln zł.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA