Jak wynika z danych Krajowego Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego udostępnionych portalowi Rynek Zdrowia, karetki pogotowia ratunkowego najczęściej wyjeżdżały do wezwań w Sosnowcu. Najwięcej pacjentów pogotowia przyjął natomiast Szpital Uniwersytecki w Krakowie.

Gdzie ratownicy mieli najwięcej pracy? Ważne rady dla pacjentów

W 2025 r. karetki wyjeżdżały w Polsce średnio do dwóch na trzy zgłoszenia. Najczęściej pogotowie wzywano do różnego rodzaju urazów lub obrażeń. Stanowiły one 461 tys. przypadków. W 373 tys. przypadków powodem wezwania była duszność. Często zgłaszano także zasłabnięcia lub bóle brzucha – po 314 tys. zgłoszeń. Natomiast 493 tys. wezwań stanowiło innego rodzaju złe samopoczucie.

Czytaj więcej

Wielka zmiana w przychodniach od 1 stycznia. Teoria kontra praktyka

Ratownicy przypominają, o jakich zasadach warto pamiętać, wzywając pogotowie. 

„Wzywając karetkę pogotowia, zachowaj spokój, nie krzycz i nie poganiaj dyspozytora. Odpowiadaj na pytania dyspozytora. Stosuj się do jego poleceń. Nie rozłączaj się do czasu wyraźnego polecenia dyspozytora. Nie odkładaj pierwszy słuchawki” – radzi na swojej stronie Stacja Pogotowia Ratunkowego SPZOZ w Białej Podlaskiej.

W minionym roku ratownicy wyjeżdżali głównie do domów pacjentów, znacznie rzadziej do miejsc publicznych i wypadków drogowych. Największą liczbę wezwań zrealizowały zespoły ratownictwa medycznego z Sosnowca – około 10 wyjazdów dziennie. Za nimi były zespoły z Warszawy, Krakowa, Poznania, Lublina i Szczecina.

Czytaj więcej: „Nie krzycz, nie poganiaj”. Karetki nie wyjeżdżają do co 3. pacjenta