Reklama
Rozwiń
Reklama

Prokurator pod telefonem będzie zbyt drogi

Po wyroku TSUE w sprawie czasu pracy prokuratorów ustawodawca stoi przed dylematem – musi zdecydować się albo na zwiększenie wynagrodzeń i etatów w prokuraturze, albo na przekazanie części kompetencji policji.

Publikacja: 16.01.2026 04:41

Prokurator pod telefonem będzie zbyt drogi

Foto: Fotorzepa / Kuba Kamiński

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie są konsekwencje wyroku TSUE dotyczącego czasu pracy prokuratorów?
  • W jaki sposób przepisy unijne wpływają na organizację dyżurów polskich prokuratorów?
  • Dlaczego w Polsce dyżury prokuratorów mogą wymagać zmian legislacyjnych i organizacyjnych?
  • Czy możliwe są zmiany dotyczące wynagrodzeń oraz obowiązków prokuratorów w związku z nowymi regulacjami?
  • Dlaczego prokuratorzy rozważają działania sądowe w związku z problemami z wynagrodzeniami za dyżury?

Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku w sprawie C-373/24 przesądził, że okres dyżuru pełnionego poza zwykłym czasem pracy prokuratorów należy zakwalifikować jako „czas pracy” w rozumieniu art. 2 dyrektywy 2003/88 dotyczącej niektórych aspektów organizacji czasu pracy. Chodzi zarówno o dyżury pełnione poza zwykłym czasem pracy prokuratorów, który wiąże się z obowiązkową obecnością w miejscu pracy, jak i dyżury pozazakładowe, pełnione w miejscu zamieszkania.

Zdaniem TSUE w okresach dyżuru nałożone na prokuratorów ograniczenia bardzo znacząco wpływają na ich zdolność do swobodnego zarządzania w owych okresach czasem, w którym nie wymaga się od nich świadczenia pracy, oraz do poświęcenia tego czasu własnym sprawom.

Wpływ sprawy chorwackiej na polską prokuraturę

Wyrok zapadł co prawda w sprawie chorwackiej, jednak w praktyce ma on zastosowanie do porządków prawnych większości państw, w których zasady pracy prokuratorów zostały ukształtowane w podobny sposób.

W Polsce, w odróżnieniu od dyżurów pełnionych w jednostce, dyżury nocne czy weekendowe realizowane w domu nie są wynagradzane. Zgodnie z art. 151[5] § 2 kodeksu pracy czasu dyżuru nie wlicza się do czasu pracy, jeżeli podczas dyżuru pracownik nie wykonywał pracy. W ukształtowanej praktyce pozostawianie w gotowości czy np. telefoniczne konsultacje z policjantami, którzy nie są np. pewni, jaką kwalifikację prawną należy zastosować w danym przypadku, nie jest uznawane za wykonywanie pracy.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Szymaniak: A ile dywizji ma prokuratura, czyli o powodach obrony Ewy Wrzosek

Wyrok w sprawie chorwackiej jednoznacznie potwierdza, że prokurator jest pracownikiem i należy do niego stosować normy czasu pracy, a także że na gruncie dyrektywy w ciągu doby istnieje tylko czas pracy i czas wolny. Nie ma natomiast żadnych kategorii pośrednich.

Oznacza to, że okresy dyżurów powinny być wliczane do dobowych i tygodniowych limitów pracy. Praktyka jest zupełnie inna. Poza tym art. 99 prawa o prokuraturze stanowi że czas pracy prokuratora jest określony wymiarem jego zadań.

Zdaniem Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, prowadzi to do sytuacji, w której rzeczywisty czas pracy nie jest w pełni ewidencjonowany w sposób zgodny z dyrektywą. Dlatego związek zaapelował do ministra sprawiedliwości o podjęcie prac legislacyjnych mających na celu dostosowanie definicji czasu pracy prokuratorów do orzeczenia TSUE, wprowadzenie rzetelnego systemu ewidencji czasu dyżurów, a także o bardziej sprawiedliwe rozłożenie obciążeń i wprowadzenie obowiązku pełnienia dyżurów (zarówno aresztowych, jak i zdarzeniowych), przez wszystkich prokuratorów.

Podczas ostatniego posiedzenia Krajowej Rady Prokuratorów, Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk zapowiedział, że będzie rozmawiał z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem na temat zmiany niektórych zapisów Regulaminu Wewnętrznego Urzędowania Powszechnych Jednostek Prokuratury, w celu dostosowania przepisów do orzeczenia TSUE. Zwłaszcza, że ministerstwo pracuje nad projektem zmian tego rozporządzenia, który ma ujrzeć światło dzienne na przełomie stycznia i lutego. Jednak, jak informuje MS, sama zmiana rozporządzenia to może być za mało i konieczna będzie gruntowna reforma przepisów i roli prokuratorów.

Po wyroku TSUE trzeba przemyśleć rolę prokuratora w procesie karnym

– Zagadnienie dotyczące dodatkowego wynagradzania prokuratorów jest dość skomplikowane i wymaga analizy szeregu zasad dotyczących wynagradzania zarówno prokuratorów, jak i sędziów. Bo problem, choć w mniejszym stopniu, dotyczy także tej grupy zawodowej. Niewątpliwie polski ustawodawca stanie przed koniecznością dokonania szeregu zmian normatywnych, które mogą oznaczać wyeliminowanie udziału prokuratora w czynnościach procesowych w tych wszystkich wypadkach, w których udział jego może ostatecznie zostać uznany za zbędny – odpowiada Ministerstwo Sprawiedliwości. Chodzi o zmianę nie tylko regulaminu urzędowania, ale także procedury karnej.

Reklama
Reklama

Innymi słowy, ustawodawca stoi przed dylematem – albo utrzymujemy dotychczasowe regulacje, w których prokurator dyżuruje pod telefonem i jeździ na każde zdarzenie (co będzie powodowało konieczność rekompensat finansowych za czas dyżurów i zwiększenie liczby etatów w celu ich obsadzenia), albo ograniczamy udział prokuratora do najpoważniejszych zdarzeń i cedujemy więcej obowiązków na policję (która notabene zmaga się z jeszcze większymi problemami kadrowymi niż prokuratura). Pomocne byłoby również stworzenie instytucji koronera, którego funkcje mogłyby sprawować osoby mające kompetencje medyczne i prawne. W przypadkach wielu zgonów, do których są wzywani prokuratorzy, to właśnie koronerzy mogliby dokonywać oględzin zwłok. Prace nad odpowiednią ustawą prowadzi już nawet Ministerstwo Zdrowia, ale ma być ona gotowa w przyszłym roku.

Jak informuje MS, przy utrzymaniu szeregu kosztochłonnych procesowych rozwiązań będzie z kolei istniała konieczność wprowadzenia regulacji, które dadzą podstawę do wypłaty stosownych świadczeń kompensacyjnych za odbyte dyżury.

– Aktualnie wydaje się, że konieczne będzie dokonanie zarówno jednej, jak i drugiej kategorii zmian legislacyjnych – dodaje MS.

Jednak ZZPiPP domaga się, niezależnie od zmiany przepisów, natychmiastowej zmiany praktyki prokuratorskich dyżurów.

– W mojej ocenie na gruncie obowiązujących przepisów prawa pracy oraz uwzględniając wyrok TSUE istnieje podstawa do wypłaty prokuratorom wynagrodzenia za pracę świadczoną w nadgodzinach w ramach dyżuru prokuratorskiego, w tym za samą gotowość. Prokurator ma prawo wyboru, czy chce wynagrodzenie, czy czas wolny. Cała sprawa jest do załatwienia w drodze pisma instrukcyjnego do prokuratorów regionalnych – uważa Jacek Skała, prokurator i przewodniczący ZZPiPP.

Przeciwnego zdania jest Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej. – Zmiany organizacyjne lub zmiany zasad wynagradzania wymagają uprzedniego stworzenia podstawy prawnej, a więc zmian legislacyjnych. Działania tego rodzaju nie leżą w gestii Prokuratury Krajowej – zaznacza Nowak. Jak dodaje, znaczenie wyroku TSUE dla obowiązujących w Polsce regulacji dotyczących czasu pracy oraz pełnienia dyżurów przez prokuratorów jest obecnie przedmiotem analiz.

Reklama
Reklama

Prokuratorzy szykują się do pozwów

Tymczasem prokuratorzy zapowiadają, że o pieniądze będą walczyć w sądach. – Z całą pewnością prokuratorom przysługuje roszczenie o zadośćuczynienie w związku ze świadczeniem pracy w ramach dyżuru pozazakładowego w związku z naruszeniem norm wypoczynku – mówi Jacek Skała dodając, że związek przygotuje ogólnopolski wzór pozwu dla prokuratorów. – Wolelibyśmy jednak aby sprawa nie musiała oprzeć się o sądy, tak jak to było w przypadku roszczeń o bezprawne zamrożenie wynagrodzeń w latach 2021-23 oraz zwalnianie z delegacji bez zachowania terminu uprzedzenia w 2024 r. Ignorowanie wyroku TSUE nie tylko utrzyma stan naruszenia prawa wspólnotowego, ale przede wszystkim będzie prowadzić do dalszego przeciążenia i frustracji w środowisku prokuratorskim, co bezpośrednio przekładać się będzie na efektywność ścigania przestępczości w Polsce – przestrzega Jacek Skała, szef ZZPiPP.

Czytaj więcej

Sędziowskie i prokuratorskie pensje znowu zaniżone. Posypią się pozwy

 

Opinia dla "Rzeczpospolitej"

Michał Makowski, Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury

Można odnieść wrażenie, że w prokuraturze generalnie prawo pracy, a już zwłaszcza jego proeuropejska wykładnia, się nie przyjęło. Oprócz kwestii odpłatności za dyżury, od lat nagminnie naruszany jest art. 151[5] § 2 k.p. zd. 2 kodeksu pracy, który wprost stanowi, że czas pełnienia dyżuru nie może naruszać prawa pracownika do odpoczynku. Niestety ze względu na błędną interpretację pojęcia zadaniowego czasu pracy lub z uwagi na braki kadrowe, w wielu jednostkach praktykowane są dyżury tygodniowe, w których prokurator ma pozostawać do dyspozycji 24 h przez siedem dni w tygodniu. Naruszenie prawa do odpoczynku zgodnie z utrwalonym orzecznictwem SN uprawnia do żądania zapłaty zadośćuczynienia na podstawie art. 11[1] k.p. oraz art. 23, art. 24 k.c. i art. 448 k.c. Wyrok TSUE wskazuje na niezgodność art. 151[5] § 2 k.p. zd. 1 kodeksu pracy z prawem wspólnotowym, czego nie można bagatelizować, bowiem naruszenie prawa do odpoczynku stanowić będzie o naruszeniu przepisów o czasie pracy, co może wypełniać znamiona wykroczenia z art. 281 pkt. 5 k.p., a to powinno wpływać na wyższe kwoty zadośćuczynienia ze względu na stopień winy. Pomimo że wyrok TSUE wprost nie dotyczy wynagrodzenia za dyżury, to jednak wpływa na interpretację pojęcia czasu pracy, co wiąże się pośrednio z kwestią rekompensaty majątkowej (czasu wolnego) za pełnione dyżury lub godziny nadliczbowe. Wyrok TSUE stanowi istotną wskazówkę, co do ustalenia wysokości zadośćuczynienia, skoro TS zrównał w zakresie pojęcia czasu pracy, tzw. dyżur w miejscu zamieszkania z dyżurem w miejscu pracy, to w świetle wykładni prounijnej, brakuje racjonalnych podstaw, aby art. 151[5] § 3 k.p. nie znajdował zastosowania do dyżuru prokuratorskiego pełnionego w domu, tym bardziej gdy pracodawca organizuje dyżury z naruszeniem prawa do odpoczynku i norm czasu pracy.

 

Reklama
Reklama
Opinia dla "Rzeczpospolitej"

dr Małgorzata Szeroczyńska, Lex Super Omnia, Krajowa Rada Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym


Wyrok TSUE nie dotyczy wynagrodzeń za dyżury. Stwierdza on jedynie wprost, że czas dyżuru prokuratora, także tego pod telefonem, jest czasem pracy w świetle prawa unijnego i podlega unijnym regulacjom dotyczącym bezpieczeństwa i higieny pracy. Z tego powodu nie może on przekraczać – razem z czasem dyżuru – maksymalnego tygodniowego czasu pracy, który zgodnie z prawem unijnym wynosi 48 godzin, a także musi być tak zorganizowany, by zapewniać prokuratorowi należyte okresy odpoczynku dobowego i tygodniowego. Zresztą taka interpretacja przepisów była głoszona w nauce od lat i znalazła swój wyraz choćby w komentarzu do ustawy Prawo o prokuraturze Beck z 2021 r. W tym kontekście wyrok ten nie jest nowatorski. Jego znaczenie wynika natomiast z mocy autorytetu TSUE. Bo o ile interpretacja głoszona w nauce w większości jednostek prokuratury się nie przyjęła, to wyroku TSUE nie da się już zignorować. Nie wymaga to zmiany przepisów, choć dla uniknięcia wątpliwości dobrze by było, by reguły te wybrzmiały w regulaminie, a najlepiej w ustawie (są one przygotowywane w projekcie nowej ustawy prokuratorskiej, którą mam zaszczyt i trud współtworzyć). Najważniejsze są kwestie organizacyjne – takie ułożenie grafiku, szczególnie w małych jednostkach, by wszyscy prokuratorzy byli tak samo obciążeni. Natomiast jeszcze raz pragnę podkreślić, że z wyroku TSUE nie wynika obowiązek dodatkowego wynagradzania dyżurów prokuratorów. W przypadku prokuratora nie ma mowy o pracy w tzw. nadgodzinach i jeśli faktycznie zapewnione byłoby poszanowanie norm odpoczynku, to żadne przepisy prawa unijnego nie wymagają, by zostało to zmienione. Czym innym jest pytanie o faktyczną konieczność dokonywania oględzin zwłok przez prokuratora. Stoję na stanowisku, że miejsce prokuratora jest przed sądem. Prokurator nie jest lekarzem, nie jest od stwierdzania zgonu i oględzin zwłok, nie jest technikiem kryminalistyki, nie jest od zabezpieczania dowodów na miejscu przestępstwa. To, że się przyzwyczailiśmy, że taką rolę pełni, nie oznacza, że jest to zasadne. Jednakże zmiana tego wymaga nowelizacji k.p.k., co zresztą kilka miesięcy temu zostało zgłoszone MS i mam nadzieję, że jest aktywnie procedowane.

Prawo drogowe
Koniec z masowym oblewaniem kursantów? Pomóc ma nowy system
Edukacja i wychowanie
Oto najlepsze licea i technika w Polsce. Wyniki rankingu Perspektywy 2026
Opinie Prawne
Szymaniak: A ile dywizji ma prokuratura, czyli o powodach obrony Ewy Wrzosek
Samorząd
To już pewne. Będzie więcej czasu na przygotowanie planów ogólnych
Sądy i trybunały
Resort sprawiedliwości szykuje reformę dyscyplinarek sędziowskich. Co się zmieni?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama