W wypadku zginął maszynista, a czterech pasażerów zostało poważnie rannych – informuje lokalna straż pożarna. Do wypadku doszło zaledwie dwa dni po tym, jak w pobliżu Adamuz w południowej prowincji Kordoby, około 360 km na południe od stolicy kraju, Madrytu, doszło do katastrofy kolejowej, w której zginęły 42 osoby. Tam również doszło do wykolejenia pociągu, w który uderzył następnie pociąg jadący z naprzeciwka. Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że do katastrofy mogło dojść w wyniku złego stanu torów w miejscu wypadku.
Intensywne opady deszczu przyczyną katastrofy kolejowej w Katalonii?
Claudi Gallardo z katalońskiej straży pożarnej poinformował, że w wypadku, do którego doszło w Katalonii rannych zostało łącznie 37 pasażerów pociągu, ale stan pięciorga z tych osób jest poważny. Większość poszkodowanych to pasażerowie pierwszego wagonu pociągu. Wszystkich pasażerów udało się ewakuować z pociągu. Na miejsce wypadku, do którego doszło w miejscowości Gelida, pod Barceloną, skierowano 20 karetek pogotowia ratunkowego i 38 jednostek straży pożarnej.
Czytaj więcej
- To był tragiczny wypadek. To dzień bólu dla całej Hiszpanii - mówił premier Hiszpanii Pedro Sánchez, który przybył na miejsce zderzenia dwóch poc...
Jak zauważa Reuters, do wykolejenia pociągu doszło w rejonie, w którym od dawna zwracano uwagę na niedofinansowanie lokalnej kolei.
„El Pais” podaje, że wykoleił się pociąg linii R4 kursujący między stacjami Sant Sadurní d’Anoia i Gelida. Do wypadku miało dojść we wtorek, ok. godziny 21.
W miejscu wypadku w ostatnich dniach notowano bardzo intensywne opady deszczu. Według strażaków to właśnie warunki pogodowe doprowadziły do osunięcia się na tory podmytego przez deszcz muru oporowego.
Ruch pociągów lokalnych w Katalonii został zawieszony
W nocy z wtorku na środę w Katalonii doszło też do innego incydentu kolejowego – ruch pociągów między Blanes a Maçanet-Massanes, na południe od Girony (gdzie również kursują pociągi podmiejskie z Barcelony) został zakłócony ze względu na „zejście osi pociągu z toru”. Taką informację przekazała w serwisie X spółka Adif, odpowiedzialna za zarządzanie infrastrukturą kolejową. W tym wypadku nikt nie ucierpiał. Tu do wykolejenia miało dojść z powodu kamieni, które osunęły się na tory w wyniku wtorkowej burzy.
Spółka Adif poinformowała o wstrzymaniu ruchu pociągów podmiejskich w rejonie Barcelony ze względu na konieczność inspekcji stanu infrastruktury kolejowej, która mogła ucierpieć w wyniku intensywnych opadów deszczu. Pociągi nie będą kursować co najmniej do godziny 9.30 w środę.
W ciągu ostatniej dekady – jak przypomina „El Pais” – w Katalonii doszło do kilku incydentów kolejowych. W lipcu 2017 roku pociąg linii R2 uderzył na jednej ze stacji w Barcelonie w odbojnicę na końcu peronu. W wypadku tym rannych zostało 56 z 70 pasażerów.
Z kolei w listopadzie 2018 roku pociąg linii R4 wykoleił się na trasie między Terrassą a Manresą – w tym wypadku zginęła jedna osoba, a 49 zostało rannych. Z kolei w lutym 2019 roku maszynista zginął po po tym, jak dwa pociągi R4 zderzyły się na trasie między Sant Vicenç de Castellet a Manresą. Rannych było ponad 100 osób.