Reklama

Trzy dni żałoby narodowej w Hiszpanii po zderzeniu pociągów. Przyczyna nadal nieznana

- To był tragiczny wypadek. To dzień bólu dla całej Hiszpanii - mówił premier Hiszpanii Pedro Sánchez, który przybył na miejsce zderzenia dwóch pociągów kolei dużych prędkości w pobliżu miejscowości Adamuz.

Publikacja: 19.01.2026 14:36

Miejsce zderzenia dwóch pociągów dużej prędkości w Hiszpanii

Miejsce zderzenia dwóch pociągów dużej prędkości w Hiszpanii

Foto: REUTERS

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jak doszło do zderzenia pociągów w pobliżu Adamuz?
  • Co mogło doprowadzić do tragedii na torach w Hiszpanii?
  • Co o wypadku mówił premier Hiszpanii?

– Nasze myśli są ze wszystkimi bliskimi ofiar. Chcemy zapewnić ich o naszej solidarności – podkreślił premier. – Będziemy starali się dojść do tego, jak ta tragedia mogła się wydarzyć. Dojdziemy do prawdy, znajdziemy odpowiedzi – zapewnił też. Sánchez obiecał, że śledztwo ws. wypadku będzie prowadzone w pełni transparentnie. Premier ogłosił, że o północy w nocy z wtorku na środę w kraju rozpocznie się trzydniowa żałoba narodowa. Apelował też, by w sprawie wypadku opierać się na oficjalnych komunikatach i unikać szerzenia dezinformacji. Wciąż nie wiadomo, co doprowadziło do katastrofy, władze nie przedstawiły żadnych hipotez. 

W związku z wypadkiem Sánchez odwołał swój wyjazd na Światowe Forum Ekonomiczne do Davos, a król Hiszpanii Filip VI i królowa Letycja zdecydowali o skróceniu pobytu w Atenach, gdzie udali się na pogrzeb księżniczki Ireny. 

Prezydent Andaluzji Juan Manuel Moreno mówił z kolei, że katastrofa kolejowa była tragedią, z którą lokalna administracja nie była sobie w stanie sama poradzić. Dodał, że bardzo ważna była koordynacja działań między władzami lokalnymi, władzami prowincji i władzami centralnymi. – To straszliwie smutne i bolesne zdarzenie, które wywrze na nas piętno, tu w Andaluzji, jestem pewien, na zawsze – stwierdził. 

Czytaj więcej

Szybki pociąg połączy Madryt z Lizboną. Pretekstem piłka nożna
Reklama
Reklama

Wypadek kolejowy w Hiszpanii: Jeden pociąg wypadł z torów, drugi w niego uderzył 

Do wypadku dwóch pociągów dużych prędkości doszło niedaleko miasta Adamuz, w pobliżu Kordoby. Jadący z Malagi do Madrytu wykoleił się, a jego dwa ostatnie wagony znalazły się na drugim torze. Następnie zderzył się z nim jadący z naprzeciwka pociąg z Madrytu do Huelvy. Do zderzenia miało dojść ok. 20 sekund po wykolejeniu, więc maszynista pociągu, który uderzył w wagony, nie miał czasu, by skorzystać z awaryjnego hamulca. 

Iryo, prywatny przewoźnik kolejowy, który obsługiwał połączenie z Malagi do Madrytu, poinformował, że pociągiem, który brał udział w kolizji, jechało ok. 300 osób. Drugim pociągiem, którego operatorem był państwowy przewoźnik Renfe, jechało ok. 100 pasażerów. Większość ofiar to pasażerowie drugiego z pociągów, który w wyniku zderzenia z wykolejonym pociągiem również się wykoleił i zsunął z kolejowego nasypu. Ucierpieli przede wszystkim pasażerowie pierwszych dwóch wagonów tego pociągu – pierwszym jechało 37 osób, a drugim – 16. 

W katastrofie zginęło co najmniej 39 osób, a ok. 120 zostało rannych. Spółka Renfe poinformowała, że wyklucza możliwość, by do wypadku doszło w wyniku nadmiernej prędkości lub błędu ludzkiego. W poniedziałek w południe w szpitalach przebywały 43 osoby poszkodowane – w tym czworo dzieci. Jedno dziecko i 12 osób dorosłych, które ucierpiały w wypadku, przebywają na oddziałach intensywnej terapii. 

Problemy z infrastrukturą mogły przyczynić się do tragedii na torach w Hiszpanii?

Álvaro Fernandez Heredia, prezes Renfe w rozmowie z lokalną stacją radiową Cadena Ser mówił, że do wypadku doszło w „dziwnych okolicznościach”. Wcześniej minister transportu mówił, że odcinek torów, na którym doszło do wypadku, został odnowiony w maju ubiegłego roku kosztem 700 mln euro. Skład spółki Iryo, który uczestniczył w wypadku, przeszedł przegląd 15 stycznia. 

Czytaj więcej

Hiszpańskie pociągi za darmo. Sposób na inflację i koszty benzyny
Reklama
Reklama

Według Heredii można wykluczyć błąd ludzki jako potencjalną przyczynę wypadku. – To musiało być związane z taborem Iryo lub infrastrukturą – dodał Na to, że do wypadku mogła przyczynić się infrastruktura wskazuje list skierowany w sierpniu 2025 roku przez związek hiszpańskich kolejarzy do zarządzającej infrastrukturą kolejową spółki ADIF. W liście tym kolejarze ze związku SEMAF skarżyli się, iż na tym odcinku uszkodzenia torowiska i nierówności w liniach trakcyjnych powodują częste awarie i niestabilność sieci wysokiego napięcia powoduje częste awarie i uszkodzenia pociągów. 

Tymczasem Reuters podaje, że w rejonie Adamuz problemy z infrastrukturą – w tym z sygnalizacją świetlną czy zasilaniem – spowodowały od 2022 roku 10 razy opóźnienie pociągów dużych prędkości kursujących między Madrytem a Andaluzją. 

Hiszpania doświadczyła najtragiczniejszego wypadku pociągu dużych prędkości w 2013 roku – w wyniku wykolejenia się pociągu w północno-zachodniej Hiszpanii zginęło wówczas 80 osób, a 140 zostało rannych.

Wypadki
Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Zderzenie pociągów, wiele ofiar
Wypadki
Katastrofa w Tajlandii. Na wagony przejeżdżającego pociągu runął dźwig
Wypadki
Tragedia w Crans-Montana. Uchwycono moment, gdy wybuchł pożar? Polak wśród rannych
Wypadki
Nie żyje szef sztabu libijskiej armii. Wracał z Ankary do Trypolisu
Wypadki
Rosja: Rozbił się samolot transportowy An-22. To rządowa maszyna?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama