Udział płac w wartości dodanej, czyli tzw. labor share, to ta część dochodów, która trafia bezpośrednio do pracowników. Dlaczego to ważne? Spadek labor share sprzyja wzrostowi nierówności, bo o ile dochody z pracy osiąga większość z nas, o tyle dochody z kapitału tylko część.
– Komentatorów w Europie i USA rozpala dyskusja o spadku udziału płac w PKB, ale brakuje badań, które pokazywałyby, jak jest w Polsce. Postanowiliśmy sprawdzić, jak w ostatnich latach owoce pracy były dzielone między pracowników i pracodawców – tłumaczy współautor badania Sebastian Zalas z GRAPE.
Dzięki dofinansowaniu z Narodowego Centrum Nauki badaczom z GRAPE udało się zdobyć unikalną bazę danych obejmującą informacje o ponad 180 tys. firm działających w Polsce. Okazało się, że liczony bezpośrednio ze sprawozdawczości firm udział płac w wartości dodanej w Polsce wynosi 57 proc. i od dekady utrzymuje się na zbliżonym poziomie. Po raz ostatni ostro spadł na początku lat dwutysięcznych – z 59 do 51 proc., ale w kolejnych latach rósł i praktycznie wrócił do rekordowego poziomu z 2002 r.
Badacze z ośrodka GRAPE jak pierwsi sprawdzili, jak wyglądał udział płac w mniejszych firmach zatrudniających mniej niż 49 pracowników. Wcześniejsze analizy dostępne były tylko dla większych firm. Okazało się, że poza krótkim okresem lat 2003–2004 labor share w mniejszych firmach rośnie nieprzerwanie od połowy lat 90. W tym czasie wzrósł z 20 proc. w 1996 r. do 50 proc. w 2019 r. Wzrost był zbliżony zarówno w firmach usługowych, jak i w przemyśle.
– Czy drobni polscy przedsiębiorcy dzielą się zyskami ze swoimi pracownikami? Jeśli popatrzymy tylko na te firmy, to udział płac pracowników wzrósł aż o 150 proc., znacznie mocniej niż w dużych firmach – mówi Sebastian Zalas.
Inaczej wyglądało to w firmach 49+, gdzie udział płac, po znacznych spadkach z początku lat dwutysięcznych, w kolejnych latach rósł, a w ostatniej dekadzie utrzymywał się na stabilnym poziomie ok. 60 proc.
Wyniki badania GRAPE różnią się od prezentowanych dotychczas. – Różnica polega na tym, że my sprawdzaliśmy udział płac tylko w firmach, czyli na poziomie mikro. Inne wnioski dają analizy makro dla całej gospodarki, uwzględniające np. sektor publiczny. Tam udział płac w PKB maleje z 42 w 1999 r. do 40 proc. w 2019 r. – mówi Sebastian Zalas. Skąd różnice? – Płace w sektorze publicznym z pewnością rosną wolniej niż w firmach i wolniej niż PKB – wyjaśnia.
Dane Eurostatu za ostatnie 20 lat potwierdzają wyniki badania GRAPE, że w Polsce udział płac w PKB praktycznie się nie zmienił. Podobnie było w Niemczech, Szwecji, Francji, Austrii czy Hiszpanii. Największy spadek, bo 13 proc., zanotowano w Irlandii. Duże spadki były także na Węgrzech, w Rumunii i Chorwacji. Z kolei największymi wzrostami, o blisko 10 proc., mogą pochwalić się państwa Europy Wschodniej: Bułgaria, Łotwa, Litwa. O niemal 5 proc. wzrósł udział płac w PKB w Estonii, Czechach i na Słowacji.