11 kwietnia Macierewicz przedstawił dotychczasowe ustalenia swojej podkomisji (które jednak nie przyjęły formy raportu z jej prac). Według ustaleń podkomisji Tu-154 w czasie próby lądowania w Smoleńsku eksplodował w powietrzu.
- Proszę nie traktować Macierewicza jako wariata. To cyniczny polityk, który za pomocą swoich bomb wysadza rząd Mateusza Morawieckiego - ocenił te ustalenia Arłukowicz.
- Wszystkie kłopoty premiera Morawieckiego pojawiły się, gdy pojawiły się pierwsze informacje na temat tego, że Macierewicz opuszcza rząd - dodał były minister zdrowia w rządzie PO-PSL.
Arłukowicz twierdził też, że Macierewicz ma pewną pozycję w obozie władzy i mimo formalnego opuszczenia szeregów rządu w rzeczywistości "nigdy w praktyce nie zostanie z niego wyrzucony przez Kaczyńskiego".
Poseł PO krytykował też przebieg obchodów 8. rocznicy katastrofy smoleńskiej zorganizowanych przez PiS. - To są dni czczenia Kaczyńskiego, dni w których wielbi on samego siebie - mówił.