Prezydent USA Donald Trump zagroził w mediach społecznościowych krajom, które wspierają Iran.
„Kraj dostarczający broń wojskową do Iranu zostanie natychmiast obciążony cłem w wysokości 50 proc. na wszystkie towary sprzedawane do Stanów Zjednoczonych Ameryki. Nie będzie żadnych wyjątków ani zwolnień!” – czytamy we wpisie prezydenta USA opublikowanym w należącym do niego serwisie Truth Social.
Amerykański przywódca nie napisał, o jakie kraje dokładnie chodzi. Wiadomo jednak, że głównymi dostawcami sprzętu wojskowego do Iranu są Rosja oraz Chiny.
Choć Trump zaznaczył, że jego decyzja wchodzi w życie ‚natychmiast”, to dotychczas nie podpisano żadnego dokumentu, który oficjalnie wprowadzałby taryfy.
Czytaj więcej
Donald Trump rozporządzeniem wykonawczym wprowadził 100-procentowe cła na importowane leki patentowe. Dokonał też korekty ceł nałożonych na import...
Wcześniej Trump groził cłami za relacje handlowe z Iranem
Nie jest to pierwszy raz, kiedy Donald Trump ogłasza podobne cła. Na początku lutego polityk podpisał rozporządzenie wykonawcze grożące nałożeniem dodatkowych ceł na państwa, które nadal prowadzą handel z Iranem. Dokument nie precyzował konkretnej stawki, ale jako przykład podawał 25 proc. Zapisano w nim między innymi, że taryfa celna może objąć towary importowane do USA z każdego kraju, który „bezpośrednio lub pośrednio kupuje, importuje bądź w inny sposób pozyskuje jakiekolwiek towary lub usługi z Iranu”.
Cła na kraje handlujące z Iranem nie zostały jednak ostatecznie wprowadzone.
Czytaj więcej
Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uchylił podstawę prawną, na której opiera się znacząca część podwyżek ceł wprowadzonych przez prezydenta Donalda...
Sąd Najwyższy uznał cła Donalda Trumpa za nielegalne
Ustawa, na której opierały się podwyżki ceł importowych, „nie upoważnia prezydenta do nakładania ceł” – orzekła większość sędziów amerykańskiego Sądu Najwyższego. Za takim orzeczeniem głosowało sześciu sędziów, przeciwko było trzech.
Decyzja Sądu Najwyższego stanowi ogromną porażkę dla prezydenta Trumpa, który uczynił cła – oraz swoją rzekomą władzę do ich nakładania na dowolny kraj w dowolnym momencie, bez udziału Kongresu – centralnym elementem polityki gospodarczej i zagranicznej swojej administracji.
Wiele z ceł Trumpa wprowadzono na podstawie nowatorskiej interpretacji Ustawy o Międzynarodowych Ekonomicznych Stanach Nadzwyczajnych (IEEPA). Należały do nich globalne „wzajemne” taryfy Trumpa oraz odrębne cła związane z rzekomym przemytem śmiertelnych narkotyków do USA. Ustawa IEEPA nie wspomina wprost o cłach, a piątkowe orzeczenie Sądu stwierdziło, że nie daje ona prezydentowi uprawnienia do nakładania ceł. Zamiast tego pozwala prezydentowi „regulować import” po ogłoszeniu stanu wyjątkowego w celu przeciwdziałania pewnym „niezwykłym i nadzwyczajnym” zagrożeniom.
Administracja Trumpa argumentowała, że ten zapis uprawnia prezydenta do nakładania ceł na zagraniczne towary. Krytycy zarzucali jej, że ustawa nie pozwala prezydentowi jednostronnie nakładać dowolnie wysokich opłat na dowolny kraj w dowolnym momencie. Federalny sąd handlowy oraz federalny sąd apelacyjny orzekły wcześniej, że taryfy Trumpa oparte na IEEPA są nielegalne, zanim sprawą zajął się Sąd Najwyższy.