fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katastrofa smoleńska

Macierewicz: Raport Millera anulowany decyzją podkomisji

Fotorzepa, Marek Kozubal
Domagając się, aby raport pana Millera nadal był stanowiskiem polskiego rządu, domagacie się, aby państwo polskie potępiało polskich pilotów - oświadczył szef podkomisji smoleńskiej Antoni Macierewicz, który wraz z Frankiem Taylorem prezentuje ustalenia zespołu.

Raport techniczny podsumowuje prace komisji od lutego 2016 do dnia dzisiejszego. Skoncentrowany jest na technicznych przyczynach tragedii i zajmuje się wyłącznie faktami - podkreślił Macierewicz.

Szef podkomisji zastrzegł, prezentowany raport nie może być precyzyjny z powodu decyzji rządu premiera Donalda Tuska o przekazaniu śledztwa ws. przyczyn tragedii stronie rosyjskiej.

Ta zaś nie przekazała Polsce wszystkich badań i dowodów rzeczowych, w tym przede wszystkim rejestratorów i samego wraku.

Macierewicz zapewnił, że podkomisja smoleńska podejmowała wiele wysiłków, by dowody odzyskać, ale też aby zbadać miejsce tragedii.  Nie zostało jej to umożliwione.

Macierewicz zapewnił, że według ustaleń komisji samolot "uległ destrukcji w powietrzu, w wyniku eksplozji", zaś przeprowadzone eksperymenty potwierdziły możliwość przecięcia skrzydła ładunkiem wybuchowym.

Według słów przewodniczącego podkomisji przeanalizowała ona tysiące zdjęć z miejsca katastrofy oraz nagrania, które pozwoliły na rekonstrukcję samolotu. Jak zapewnił Macierewicz, przeanalizowano też dowody, po które nie sięgnięto podczas wcześniejszych śledztw. Zebrano również relacje około 150 świadków.

Na tej podstawie opracowano symulację, którą zaprezentowano zgromadzonym mediom.

Jak mówił podczas prezentacji raportu brytyjski ekspert podkomisji Frank Taylor, Rosjanie, tworząc swój raport z katastrofy nie wzięli pod uwagę szeregu "bardzo istotnych aspektów", a w szczególności nie dokonali rekonstrukcji zdarzenia.

Taylor stwierdził, że obecnie podkomisja jest na etapie dogłębnej analizy zgromadzonych materiałów, ale jest to proces długi i powolny.

Antoni Macierewicz zapewnił, że cały zespół podkomisji smoleńskiej zaakceptował prezentowany raport techniczny. -  Nie wszyscy go podpisali, ale wszyscy zaaprobowali, co zostało nagrane na rejestrowanym posiedzeniu - zapewnił Antoni Macierewicz.

Zaznaczył też, że jako pierwsze z raportem technicznym zostały zapoznane rodziny ofiar katastrofy, które otrzymały jego treść.

Anulowanie raportu komisji Millera

W raporcie znajduje się również informacja o "anulowaniu" raportu komisji Jerzego Millera. Pytany o podstawę prawną takiej decyzji Macierewicz oświadczył, że stało się tak na podstawie decyzji podkomisji, która wykazała, że raport komisji Millera nie tylko zawierał fałszywe tezy, ale został skonstruowany w oparciu o presję polityczną, która była wywierana na członków komisji i o sfałszowane materiały.

- Raport komisji pana Millera definiuje tragedię smoleńską jako kontrolowany lot ku ziemi - mówił Macierewicz. - To oznacza, że winę za tę tragedię ponoszą polscy piloci. Takie było stanowisko państwa polskiego do czasu definicji naszej komisji.

- Ci z państwa którzy w tej sprawie zabierają głos - zwrócił się Macierewicz do dziennikarzy - miejcie świadomość, że domagając się, aby raport pana Millera nadal był stanowiskiem polskiego rządu, domagacie się, aby państwo polskie potępiało polskich pilotów.

Macierewicz, pytany o to, czy raport techniczny jest oficjalnym stanowiskiem państwa polskiego, oświadczył, że takiego stanowiska nie będzie aż do chwili ustalenia ostatecznej, końcowej wersji raportu podkomisji.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA