Kaczyński mówił, że Polska przeżywa obecnie „bardzo ciężki kryzys”, a „nasza dzisiejsza rzeczywistość życia publicznego to kłamstwo”. – W centrum dzisiejszego kłamstwa jest kłamstwo smoleńskie. Ciągle trwa. Ciągle interweniuje, wchodzi w nasze życie publiczne. Wchodzi w nasz język. Wchodzi do tego stopnia, że rzadko używane są słowa „zamach smoleński”. A słyszeliśmy przed chwilą w katedrze te piękne słowa, że Polak nie może być tchórzem. A więc chciałbym z tego miejsca wezwać wszystkich, którzy nie są tchórzami, żeby mówili prawdę, mówili o zamachu smoleńskim – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w przemówieniu przed Pałacem Prezydenckim

– Tak, proszę państwa, i to, że 16 lat po tym zamachu nie ma ciągle nigdzie ani w Polsce, ani na świecie w pełni gotowego oficjalnego dokumentu, który by to stwierdzał, nie jest żadnym dowodem na to, że go nie było – mówił prezes PiS.

– Mój świętej pamięci brat, bo od niego tutaj zacznę, chociaż cały czas pamiętam, że zginęło 96 osób i wszyscy warci są pamięci, wszyscy zginęli w służbie Polski, chciał, by Polska była silna wobec silnych i złych, a jednocześnie dobra i w tym sensie słaba wobec słabych. Chciał Polski sprawiedliwej, uczciwej. Chciał Polski, w której się nie kłamie, przynajmniej w życiu publicznym – podkreślał.

Czytaj więcej

Mija 16 lat od katastrofy w Smoleńsku. Politycy upamiętnili ofiary tragedii

W pewnym momencie szliśmy właściwą drogą, ale została ona w pewnym momencie w w 2023 r. zatrzymana i dziś każdego dnia niemal przychodzą jakieś nowe złe wieści – mówił. – Nie ma już nie tylko praworządności, ale nawet prawa. Nie ma realizacji polskich interesów. Nie ma ich obrony. Nie ma obrony tego wszystkiego, co składa się na dobry los Polaków i ich dobrą przyszłość – przekonywał.

Wcześniej Jarosław Kaczyński wraz z przedstawicielami partii złożył swoje wieńce na grobach: ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego, ks. Zdzisława Króla, ks. Józefa Jońca, ks. Andrzeja Kwaśnika, Tomasza Merty i ks. Ryszarda Rumianka, Pawła Wypycha i Katarzyny Doraczyńskiej.

Obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej

Wcześniej w archikatedrze warszawskiej odbyła się msza w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej oraz ofiar ludobójstwa w w 1940 r. w Katyniu. Eucharystii przewodniczył biskup polowy Wojska Polskiego Wiesław Lechowicz, a koncelebrowali m.in. bp Tadeusz Bronakowski i kilkunastu księży. 

W wieczornej mszy uczestniczyli prezydent RP Karol Nawrocki oraz córka Lecha i Marii Kaczyńskich – Marta Kaczyńska. Obecni byli także politycy PiS m.in.: Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki i Mariusz Błaszczak.

Czytaj więcej

Sejmowa kłótnia o Smoleńsk. Marszałek Witek ogłasza przerwę. Wznawia obrady, gdy chce tego Kaczyński

Przez cały dzień politycy, wśród nich prezydent Karol Nawrocki i jego przedstawiciele, marszałek Sejmu oraz marszałkini Senatu, a także reprezentanci poszczególnych resortów i formacji politycznych brali udział w odbywających się w całym kraju obchodach. 

Prezydent Karol Nawrocki uczestniczył w apelu pamięci i złożył wieńce przed tablicą upamiętniającą 96 ofiar katastrofy w Pałacu Prezydenckim. Złożył też wieńce przed pomnikiem prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz pomnikiem upamiętniającym ofiary katastrofy na warszawskim Placu Piłsudskiego.  

W imieniu prezydenta szef KPRP Zbigniew Bogucki złożył wieńce przy Pomniku Ofiar Katastrofy Smoleńskiej oraz na grobach ofiar na warszawskich Powązkach i Cmentarzu Bródnowskim. Z kolei szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker wraz z prezydenckim ministrem Wojciechem Kolarskim złożył wieniec przed sarkofagiem Lecha i Marii Kaczyńskich w krypcie Katedry na Wawelu.

Katastrofa w Smoleńsku

Katastrofa w Smoleńsku

Foto: Infografika PAP

Na porannej uroczystości na warszawskich Powązkach obecni byli też reprezentanci Sejmu i Senatu. W imieniu marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego okolicznościowy wieniec złożył wicemarszałek Szymon Hołownia. Wieniec w swoim imieniu złożyła marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.

Czytaj więcej

Politycy wspominają ofiary katastrofy smoleńskiej. „Najboleśniejsza strata”

Katastrofa, która pochłonęła życie 96 osób 

10 kwietnia 2010 r., o godz. 8.41 w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, wśród nich: prezydent Lech Kaczyński i pierwsza dama Maria Kaczyńska, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski oraz inne osobistości. Polska delegacja udawała się na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Katastrofa w Smoleńsku

Katastrofa w Smoleńsku

Foto: Infografika PAP