Reklama

Zmęczeni i głodni czekają w kolejce

Interweniuje pogotowie, pomagają harcerze. Ludzie są odwodnieni, zmarznięci i zdenerwowani

Publikacja: 17.04.2010 02:01

Zmęczeni i głodni czekają w kolejce

Foto: ROL

W kolejce, by oddać hołd parze prezydenckiej, w piątek trzeba było czekać nawet kilkanaście godzin. Bardzo wiele osób przyjechało spoza Warszawy: w podróży spędzili nawet kilkanaście godzin.

Państwo Ufnowscy ze Słupska wyruszyli w czwartek o godzinie 10 wieczorem. Wczesnym popołudniem w piątek czekało ich jeszcze przynajmniej kilka godzin w kolejce. Przyjechali z kilkuletnim dzieckiem. – Mamy jedzenie i picie. Szkoda, że nie wzięliśmy stołeczków. Może wytrzymamy – mówią.

– Nie narzekam. Mam ze sobą stołeczek – opowiadała w piątek ok. godz. 14 Elżbieta Drapała z Rybnika, w kolejce od 5 rano.

Najtrudniejsza sytuacja była w kolejkach w nocy z czwartku na piątek, gdy narastało zmęczenie stojących po wiele godzin.

– W czwartek pogotowie interweniowało nawet co dziesięć minut – mówi Marek Niemirski, rzecznik stołecznego pogotowia. Zarówno on, jak i harcerze, którzy udzielają pod Pałacem pomocy przedmedycznej w ramach tzw. białej służby, podkreślali jednak, że zwykle chodziło o niezbyt groźne sytuacje – omdlenia wynikające z odwodnienia i zmęczenia.

Reklama
Reklama

Problemem było niewłaściwe ubranie – w kolejkach stały wychłodzone dzieci. Poza tym nie wszyscy wzięli ze sobą wodę i jedzenie.

Niektórzy stojący np. od 4 nad ranem jeszcze koło południa przyznawali, że nie jedli śniadania.

Harcerze rozdawali w kolejkach herbatę, którą przygotowywały siostry z pobliskiego klasztoru Wizytek, i wodę. – Nie wszyscy są przygotowani do warunków, które tu panują – przyznaje harcerka Monika Pawałczyk-Ślusarczyk.

Odrębną grupą, wymagającą pomocy, były osoby chore, np. na cukrzycę.

W nocy z czwartku na piątek dochodziło do napięć: – Harcerze spotkali się z agresywnymi zachowaniami. Wiele osób zasłabło, wśród nich kobieta w ciąży – mówi Jędrzej Kunowski ze Związku Harcerstwa Polskiego.

Dlatego w piątek harcerze chodzili wzdłuż kolejki i przez megafon ogłaszali, że kobiety w ciąży mogą dostać się do Pałacu Prezydenckiego bez czekania. – Nie wszyscy o tym wiedzą – mówiła harcerka Marta Rybak.

Reklama
Reklama

Po południu pogotowie podstawiło dodatkowe karetki w miejsca, gdzie gromadzą się ludzie.

Są też dwa namioty ratunkowe Państwowej Straży Pożarnej. Lekarze podkreślają, że w tłumie nie są w stanie dojechać do miejsca, w którym ktoś potrzebuje pomocy. Muszą się poruszać pieszo, z noszami.

– Kiedy ktoś w kolejce zemdleje, harcerze zazwyczaj są w stanie pomóc mu sami. Tylko w szczególnych przypadkach wzywamy pogotowie – tłumaczy Bartosz Narzelski ze Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej.

Służby ratunkowe przygotowują się na zabezpieczenie głównych uroczystości w sobotę i niedzielę.

– Będziemy pracować tak jak podczas wizyt papieża – zapowiada rzecznik stołecznego pogotowia.

Dodatkowe dyżury zapowiedziały m.in. warszawskie i krakowskie szpitale.

Reklama
Reklama

Spokojniej było pod Belwederem, gdzie wystawiono trumnę z ciałem ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego. Tutaj w piątek rano trzeba było czekać nie dłużej niż trzy – cztery godziny.

W kolejce było bardzo wiele starszych osób.

– Jakoś się stoi. Nie jest najgorzej – mówiła „Rz” starsza pani, która do czekających dołączyła w samo południe.

– Ja to nawet się cieszę, że trzeba trochę poczekać. W kolejce jest czas na przemyślenie, na zadumę – dodawał Jerzy Liszniański, który także przyszedł przed Belweder. – Musiałem tu przyjść, to był mój prezydent – podkreślał.

Jerzy Jabłoński, starszy pan, choruje na nowotwór, ale – jak mówi – specjalnie wyszedł ze szpitala.

Reklama
Reklama

– Od 1945 roku byłem w opozycji, więc nie mogłem tu nie przyjść – wyjaśnia.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama