Pierwszy raz tupolew zaczepił o drzewo w odległości 1050 metrów od początku pasa startowego, ok. 40 – 45 metrów na lewo od jego osi – ustaliła komisja. Następnie przeleciał 200 metrów i lewym skrzydłem uderzył w kolejne drzewo, po czym ostro skręcił w lewo, odwrócił się i runął, co może świadczyć o tym, że w ziemię uderzył odwrócony.

Taką tezę stawiał Siergiej Amielin, internauta i pasjonat lotnictwa, który na podstawie fotografii drzew, o które zahaczyła maszyna, zrekonstruował ostatnie sekundy jej lotu. W piątek Amielin zamieścił w Internecie swoje kolejne analizy. Z jego grafiki wynika, że tupolew poruszał się dobrym torem i gdyby nie to, że leciał za nisko, wylądowałby bezpiecznie.

Dlaczego już na kilometr przed pasem startowym samolot leciał tuż nad ziemią? To pytanie wciąż pozostaje bez odpowiedzi.

Rosyjski Komitet Śledczy przy Prokuraturze Generalnej poinformował, że zakończono już czynności dochodzeniowe na miejscu katastrofy. Zidentyfikowano dotychczas 76 ofiar tragedii. Rozpoznania pozostałych 20 trwają. Szczątki maszyny przewieziono na plac na lotnisku Siewiernyj. Są tam szczegółowo badane, a specjaliści starają się złożyć z nich rozbity samolot.