Ojciec Święty Benedykt XVI powierzył mi zaszczyt reprezentowania go przed wami w tych bolesnych okolicznościach, abym wyraził wobec Was całą jego solidarność i ojcowską bliskość. Ze swej strony z wielką chęcią przyjąłem to zadanie, również ze względu na szczególne więzy łączące mnie z narodem polskim, więzy sięgające lat pontyfikatu czcigodnego Sługi Bożego Jana Pawła II.
Dziś jestem tutaj z wami, błagając Boga, aby raczył dać nagrodę sprawiedliwych panu prezydentowi Rzeczypospolitej i tym wszystkim, którzy razem z nim zostali niespodziewanie zabrani z tego świata.
Sługa Boży Jan Paweł II pozostawił nam książkę „Przekroczyć próg nadziei”, która może być najlepszą pomocą w stawianiu czoła próbom, jakie niesie ze sobą obecny czas. Zaleca w niej, byśmy patrzyli na Chrystusa jako jedyną drogę, na której możemy dostrzec światło w tragediach historii. Światło to, jak mówił, zostało nam dane przez Kogoś, Kto dzierży losy tego przemijającego świata, Kogoś, Kto jest Alfą i Omegą dziejów człowieka, zarówno indywidualnych, jak i zbiorowych.
A tenKtoś to jest Miłość, Miłością uczłowieczoną, Miłością ukrzyżowaną i zmartwychwstałą, Miłością bez przerwy obecną wśród ludzi. On jeden mówi:
„Nie lękajcie się!”.