Reklama
Rozwiń
Reklama

Nie straciliśmy ich na zawsze

Przemówienie wygłoszone w sobotę podczas uroczystości żałobnych na placu Piłsudskiego w Warszawie

Publikacja: 19.04.2010 03:27

Ojciec Święty Benedykt XVI powierzył mi zaszczyt reprezentowania go przed wami w tych bolesnych okolicznościach, abym wyraził wobec Was całą jego solidarność i ojcowską bliskość. Ze swej strony z wielką chęcią przyjąłem to zadanie, również ze względu na szczególne więzy łączące mnie z narodem polskim, więzy sięgające lat pontyfikatu czcigodnego Sługi Bożego Jana Pawła II.

Dziś jestem tutaj z wami, błagając Boga, aby raczył dać nagrodę sprawiedliwych panu prezydentowi Rzeczypospolitej i tym wszystkim, którzy razem z nim zostali niespodziewanie zabrani z tego świata.

Sługa Boży Jan Paweł II pozostawił nam książkę „Przekroczyć próg nadziei”, która może być najlepszą pomocą w stawianiu czoła próbom, jakie niesie ze sobą obecny czas. Zaleca w niej, byśmy patrzyli na Chrystusa jako jedyną drogę, na której możemy dostrzec światło w tragediach historii. Światło to, jak mówił, zostało nam dane przez Kogoś, Kto dzierży losy tego przemijającego świata, Kogoś, Kto jest Alfą i Omegą dziejów człowieka, zarówno indywidualnych, jak i zbiorowych.

A tenKtoś to jest Miłość, Miłością uczłowieczoną, Miłością ukrzyżowaną i zmartwychwstałą, Miłością bez przerwy obecną wśród ludzi. On jeden mówi:

„Nie lękajcie się!”.

Reklama
Reklama

W tej perspektywie wiary brzmią w naszym sercu słowa pocieszenia, skierowane przez Jezusa do Marty, która płakała nad śmiercią swego brata Łazarza: „Marto, twój brat zmartwychwstanie”. Tak, zmartwychwstanie, powtarza jej Pan, dodając uroczyście: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem; kto wierzy we mnie, choćby i umarł, żyć będzie, a każdy, kto żyje i wierzy we mnie, nie umrze na wieki”. Te słowa rzucają promień światła na nasze cierpienie, gdy opłakujemy odejście z tego świata tylu tak bliskich nam osób. W świetle wiary wiemy, że nie straciliśmy ich na zawsze. To właśnie wyznajemy w uroczystości w „Credo”: „wierzę w ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny”. Wyraża to też liturgia Kościoła w prefacji za zmarłych słowami: „Życie Twoich wiernych, o Panie, zmienia się, ale się nie kończy, i gdy rozpadnie się dom doczesnej pielgrzymki, znajdą przygotowane w niebie wieczne mieszkanie”. Umocnieni tą wewnętrzną pewnością, drodzy Bracia i Siostry, powierzamy dziś w ręce miłosiernego Boga wszystkich, którzy zginęli w katastrofie pod Smoleńskiem, jak również rzesze żołnierzy polskich okrutnie zamordowanych w Katyniu w roku 1940. Niech na ich grobach powiewa zawsze biało-czerwona flaga ojczysta! A chwalebny krzyż Chrystusa na tych grobach niech przypomina nam zawsze o wierze tych, którzy nas poprzedzili w drodze do domu Ojca. W ten sposób, w duchu pocieszającej nas prawdy wiary o wspólnocie ze świętymi, będziemy zawsze odczuwali, że są blisko nas. Amen!

[i]Kardynał Angelo Sodano, dziekan kolegium kardynalskiego, emerytowany sekretarz Stolicy Apostolskiej[/i]

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama