Reklama
Rozwiń
Reklama

Dywan z kwiatów zwinięty

Setki tysięcy zniczy i kwiatów, które Polacy układali przed Pałacem Prezydenckim, zostały już uprzątnięte. Internauci pytają, czy to nie za wcześnie. Trwają dyskusje, czy na Krakowskim Przedmieściu ustawić pomnik lub tablicę ku czci ofiar katastrofy pod Smoleńskiem.

Publikacja: 20.04.2010 03:10

Morze zniczy. Taką Warszawę pokazywały w ubiegłym tygodniu telewizje całego świata

Morze zniczy. Taką Warszawę pokazywały w ubiegłym tygodniu telewizje całego świata

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Prezydent RP Lech Kaczyński z żoną Marią w sobotę po południu na zawsze opuścili Pałac Prezydencki przy Krakowskim Przedmieściu. To przed nim powstał symboliczny dywan ze zniczy i kwiatów.

Od poniedziałku nie ma już po nim śladu. Został wywieziony na śmietnik. To łącznie 496 ton, czyli ponad 150 ciężarówek.

[srodtytul]Zaskoczeni sprzątaniem[/srodtytul]

W Warszawie wciąż trwają pogrzeby. Czy teren nie został uprzątnięty za wcześnie? – pytają na forach internauci.

– Sprzątamy tylko wypalone znicze i zwiędłe kwiaty – mówi Iwona Fryczyńska z Zarządu Oczyszczania Miasta. – Dlaczego miejsce jest puste? Z naszych obserwacji wynika, że nowych zniczy i kwiatów prawie już nie przybywa.

Reklama
Reklama

– Krakowskie Przedmieście musi funkcjonować. Oddaliśmy ulicę przechodniom – tłumaczy rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk. – Dla ruchu ulica będzie zamknięta jeszcze przez tydzień. Nie zdejmujemy też flag z masztów, mimo że oficjalnie żałoba się skończyła – przypomina Andryszczyk.

Kancelaria Prezydenta RP nie wyklucza jednak, że będzie zabiegać o ponowne wydzielenie przed Pałacem przestrzeni na znicze i kwiaty.

– Będziemy o tym rozmawiać z ratuszem. Decyzja należy do miejskich urzędników – mówi minister w Kancelarii Prezydenta Jacek Sasin. 

Jak ustaliliśmy, Zarząd Oczyszczania Miasta przygotowuje się do wielkiej operacji mycia Krakowskiego Przedmieścia. Kamienna nawierzchnia salonu Warszawy jest pokryta kilkucentymetrową warstwą stearyny z pękniętych zniczy. Już wiadomo, że teraz nie wystarczy mycie pod ciśnieniem za 144 tys. zł, które ZOM rozpoczął na dwa dni przed katastrofą samolotu pod Smoleńskiem.

[srodtytul]Kubiki ku czci ofiar?[/srodtytul]

Czy przed Pałacem Prezydenckim należy ustawić ku czci ofiar katastrofy pomnik albo tablicę nawiązujące wyglądem do kubików Canaletta? Wczoraj na Krakowskim Przedmieściu przekonaliśmy się, że wśród warszawiaków nie ma w tej sprawie zgody.

Reklama
Reklama

– Lech Kaczyński był człowiekiem wielkiego serca, drugim Polakiem zaraz po papieżu. Ale przed Pałacem powinien powstać pomnik wszystkich ofiar tragedii – mówił Józef Zakrzewski.

– To złe miejsce. Pod takim symbolem ludzie będą chcieli się modlić, odprawiać mszę. Tu nie ma takich możliwości – oponowała Marzena Folga.

Podzieleni są też urbaniści i architekci. – Pałac Prezydencki to budynek użyteczności publicznej, związany z urzędem prezydenta. Nie powinien być miejscem obchodów kolejnych rocznic tragedii pod Smoleńskiem, gdyż dotyczy ona konkretnych osób – uważa Krzysztof Domaradzki, projektant nowego Krakowskiego Przedmieścia. – Lepszy byłby plac Piłsudskiego. Nazwiska osób, które zginęły, można umieścić np. na płycie placu – proponuje. 

Innego zdania jest architekt Andrzej Chołdzyński, twórca m.in. koncepcji drugiej linii metra: – To tragedia w skali Polski i całego świata. Jestem pod wrażeniem dywanu ze zniczy przed Pałacem Prezydenckim. To miejsce wydaje się więc naturalnym, by upamiętnić katastrofę pod Smoleńskiem i jej ofiary. 

W jaki sposób? Chołdzyński widziałby tutaj tablicę z epitafium. Obaj architekci zaznaczają jednak, że powinno to być przedmiotem konkursu i publicznej dyskusji.

Jak powiedział nam Jacek Sasin, zmarły prezydent Lech Kaczyński na pewno nie byłby zainteresowany stawianiem mu pomników. 

Reklama
Reklama

Pracownicy kancelarii zebrali już dziecięce laurki, kartki i zdjęcia pary prezydenckiej, które ludzie zostawiali podczas żałoby przed Pałacem. Nie ma jeszcze ostatecznej decyzji, co się z nimi stanie.

– Na pewno je wyeksponujemy – deklaruje prezydencki minister.

W ratuszu trwają dyskusje nad nadaniem imienia Lecha Kaczyńskiego reprezentacyjnym budynkom. W grę wchodzi m.in. Muzeum Powstania Warszawskiego i Stadion Narodowy.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama