Reklama

W sztabach: niedosyt, zadowolenie i euforia

Politycy Platformy się uśmiechali, ale chyba liczyli na lepszy wynik. PiS ucieszył się z niewielkiego dystansu do lidera. Największe zadowolenie widać było w SLD
„Bronek! Bronek! Zwyciężymy!” – skandowali goście Bronisława Komorowskiego (PO), gdy na telebimach p

„Bronek! Bronek! Zwyciężymy!” – skandowali goście Bronisława Komorowskiego (PO), gdy na telebimach pojawiły się pierwsze wczorajsze sondaże

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

„Bronek, Bronek! Zwyciężymy” – skandowali goście kandydata PO, gdy na telebimach pojawiły się sondażowe wyniki wyborów. Marszałek i premier Donald Tusk czekali na to w restauracji w Domu Dochodowym przy warszawskim placu Trzech Krzyży. Patio restauracji pękało w szwach od dziennikarzy i gości, głównie z komitetu honorowego kandydata: reżyser Andrzej Wajda, sportowiec Robert Korzeniowski, tenisista Wojciech Fibak. Na sali pojawił się też Tomasz Nałęcz (SdPl), który w ostatnich dniach namawiał do głosowania na Komorowskiego.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama