Reklama

Klęska Viktora Orbána. Rosja udaje, że nic się nie stało

Porażka Fideszu i Viktora Orbána oznacza, że Moskwa straciła głównego sojusznika w Europie. Kreml twierdzi teraz, że wybory nad Dunajem jej nie dotyczą i ocenia, że ich zwycięzcy doprowadzą na Węgrzech do kryzysu gospodarczego.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Viktor Orbán

Viktor Orbán

Foto: REUTERS

Reklama
Reklama
Reklama

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Moskwa ocenia przegraną Viktora Orbána w wyborach na Węgrzech?
  • W jaki sposób Kreml próbował wpłynąć na przebieg wyborów nad Balatonem?.
  • Czy zmiana władzy w Budapeszcie wpłynie na uzależnienie energetyczne Węgier od Rosji?
Pozostało jeszcze 96% artykułu

– Nawet z naszym poparciem on nie mógł nic zrobić – powiedział o Orbánie i wynikach wyborów na Węgrzech anonimowy urzędnik administracji prezydenta Rosji w rozmowie z niezależnym portalem „Meduza”.

Według informacji rosyjskich dziennikarzy, Kreml wsparł Węgra kampanią w internecie skierowaną przeciw Péterowi Magyarowi. Próbowano go w niej przedstawić jako „marionetkę Unii Europejskiej”. Kampanię mającą poprawić ratingi Fideszu miał opracować urodzony w Kijowie rosyjski „polittechnolog” (rodzaj szefa kampanii wyborczej) Ilia Gambaszidze.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama