Reklama

Jeszcze marszałek, a już prezydent

Na Zamku Królewskim odbyła się uroczystość wręczenia Bronisławowi Komorowskiemu uchwały PKW o wyborze na urząd prezydenta. W uroczystości wzięli udział premier Donald Tusk oraz marszałek Senatu Bogdan Borusewicz.

Aktualizacja: 06.07.2010 16:26 Publikacja: 06.07.2010 13:01

Jeszcze marszałek, a już prezydent

Foto: Fotorzepa, Darek Golik DG Darek Golik

Bronisław Komorowski przyjął uchwałę Państwowej Komisji Wyborczej z rąk Stefana Jaworskiego, który mówił, że przekazał "mandat do sprawowania znacznej części konstytucyjnej władzy wykonawczej".

Wśród gości zabrakło kontrkandydata Komorowskiego - Jarosława Kaczyńskiego.

[srodtytul]"Naród wybrał"[/srodtytul]

Od słów "Naród wybrał" zaczął Bronisław Komorowski podziękowanie dla wszystkich, którzy brali udział w wyborach. - Naród, najwyższy suweren wybrał, podjął ważką decyzję w sprawie przyszłości państwa, w sprawie przyszłości każdego z nas, każdego obywatela Polski. Podjął także decyzję w sprawie mojej przyszłości, dalszej mojej służby na rzecz ojczyzny, na rzecz państwa polskiego - mówił Komorowski.

- Gratuluję wyników wszystkim. Życzę dalszej wspólnej pracy na rzecz państwa polskiego, polskiej demokracji - dodał.

Reklama
Reklama

Szczególnie podziękowania - mówił - należą się byłym prezydentom, którzy udzielili mi poparcia (Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski). - Traktuje to jako zobowiązanie że pełniąc funkcję głowy państwa będę dążył do osiągnięcia zgody narodowej - mówił.

- Przyszedł trudny czas rozstania z PO, bo prezydent musi być niezależny - mówił prezydent Komorowski. Zadeklarował, że na najbliższym posiedzeniu Sejmu złoży mandat poselski, a tym samym zrezygnuje z funkcji marszałka Sejmu oraz przestanie pełnić obowiązki głowy państwa, które objął po śmierci Lecha Kaczyńskiego.

Posiedzenie Sejmu rozpoczyna się jutro.

W PO zostawię całe serce - podkreślił Komorowski - ale rozum wymaga, by teraz wykraczać poza granice wyznaczane działalnością partyjną.

[srodtytul]Budowanie w harmonii[/srodtytul]

Premier Donald Tusk obiecał podczas uroczystości na Zamku, że rząd i nowo wybrany prezydent "będą budować" w harmonii i z odwagą. - Obiecuję panie prezydencie z całych sił, w imieniu całego rządu, budowę w zgodzie. Jestem przekonany, że to, co dzisiaj możemy powiedzieć Polakom, z najgłębszą wiarą, to, że w zgodzie, harmonii, z odwagą i wiarą w przyszłość będziemy budowali. To także chciałem panie prezydencie przyrzec. Wszystkiego dobrego - powiedział Tusk.

Reklama
Reklama

- Naród jako całość wybrał prezydenta, ale każdy Polak z osobna zrobił to też we własnym imieniu. To nakłada wielki obowiązek, wielką odpowiedzialność na barki pana prezydenta, ale też na nas wszystkich - podkreślił premier.

Premier mówił, że nie przypuszczał, iż będzie musiał czekać 20 lat, żeby z okazji wyborów prezydenckich znów się cieszyć. - 20 lat temu cieszyłem się ze zwycięstwa Lecha Wałęsy w wyborach prezydenckich - przypomniał Donald Tusk.

[srodtytul]Nadszedł czas budowy[/srodtytul]

- Kampania wyborcza już poza nami, rządziła się swoimi prawami, niechaj więc wszyscy zapomną o wzajemnych urazach, o ostrych słowach rzucanych w ogniu walki politycznej, nadszedł czas budowy, bo Polska jest wspólnym dobrem - podkreślił marszałek Senatu Bogdan Borusewicz.

- 4 czerwca 1989 roku, dzięki zwykłej karcie wyborczej, Polacy dokonali czegoś niezwykłego - zmienili system polityczny i gospodarczy - mówił.

[srodtytul]Oficjalnie za miesiąc[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Wczoraj po południu szef PKW Stefan Jaworski oficjalnie poinformował, że Bronisław Komorowski został wybrany na prezydenta Polski. Z oficjalnych wyników głosowania przedstawionych przez PKW wynika, że Komorowski otrzymał w II turze wyborów prezydenckich 53,01 proc. głosów, zaś jego konkurent Jarosław Kaczyński 46,99 proc.

Oficjalne zaprzysiężenie głowy państwa odbędzie się prawdopodobnie 7 sierpnia. Tyle bowiem ma Sąd Najwyższy na rozpatrzenie ewentualnych protestów wyborczych i ogłoszenie ważności wyborów prezydenckich.

Zaprzysiężenie prezydenta przez Zgromadzenie Narodowe musi się odbyć w ciągu 7 dni od ogłoszenia ważności wyborów przez Sąd Najwyższy. Jeżeli sąd wykorzysta cały przysługujący mu na to czas, to złożenie przysięgi przez prezydenta - elekta nastąpi najpóźniej 11 sierpnia. Po zaprzysiężeniu prezydent przestaje być posłem.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama