Reklama

Ludzie lidera SLD wyparli innych

Najwięcej pierwszych miejsc dostali bliscy współpracownicy Grzegorza Napieralskiego
Ludzie lidera SLD wyparli innych

Foto: Rzeczpospolita

Listy SLD rodziły się w bólach. Wynikało to ze zderzenia siły niektórych kandydatów w ich okręgach, potrzeby umieszczenia na  listach ludzi rozpoznawalnych i lęku Grzegorza Napieralskiego, że wpuszczenie na nie niektórych wpływowych polityków lewicy zagrozi jego pozycji. Ten ostatni czynnik zaważył. Dlatego na listach nie ma Józefa Oleksego i Włodzimierza Czarzastego. A Leszek Miller, od lat związany z Łodzią, jest jedynką w Gdyni. Bo w Łodzi został nią zaufany lidera SLD, jej były wiceprezydent Dariusz Joński.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama