Reklama

PO kończy związki partnerskie

Platforma, odrzucając projekty SLD i Ruchu Palikota, mogła pogrzebać własny, gotowy już projekt ustawy

Publikacja: 03.07.2012 22:14

Większość ekspertów uznała projekt Roberta Biedronia (RP) za niezgodny z konstytucją

Większość ekspertów uznała projekt Roberta Biedronia (RP) za niezgodny z konstytucją

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Posłowie PO, PiS i Solidarnej Polski zasiadający w Sejmowej Komisji Ustawodawczej jednomyślnie uznali w ubiegłym tygodniu projekty o związkach partnerskich autorstwa SLD i Ruchu Palikota za niedopuszczalne. Powód? Między innymi wątpliwości natury konstytucyjnej. Jednak za kilka dni prezydium Klubu PO ma decydować o losach własnego projektu ustawy o związkach partnerskich. Sęk w tym, że projektowi PO można będzie postawić te same zarzuty co pomysłom lewicy, a zatem zablokować jego procedowanie w Sejmie.

- Każda ustawa o związkach partnerskich wprowadza instytucję quasi-rodziny. Szkodliwy z naszego punktu wiedzenia, ale też niezgodny z konstytucją jest nie tylko projekt przygotowany przez Ruch Palikota i SLD, ale też każdy inny - mówi „Rz" Andrzej Duda (PiS), członek Komisji Ustawodawczej.

Projekty lewicy miażdżą analizy Biura Legislacyjnego Sejmu. Sejmowi prawnicy zwracają w nich uwagę, że przyznanie związkom partnerskim przywilejów i udogodnień zarezerwowanych dotąd dla małżeństw może naruszać art. 18 Konstytucji. Mówi on, że małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety znajduje się pod ochroną państwa. Analizy zwracają też uwagę na ewentualne skutki finansowe nowych rozwiązań, które mogą zmusić budżet do wypłaty związkom świadczeń należnych małżeństwom.

W podobnym tonie utrzymana jest ekspertyza zlecona przez Biuro Analiz Sejmowych autorstwa prof. Dariusza Dudka z KUL. Jego zdaniem "istota opiniowanej regulacji polega na zrównaniu co do znaczenia prawnego, w tym ochrony prawnej, związków partnerskich z instytucją prawną małżeństwa". W praktyce będziemy więc mieli do czynienia z „całkowitym upodobnieniem obu rodzajów związków osób, kreującego obok małżeństwa instytucję semi-małżeństwa".

Tylko opinia dr. Ryszarda Piotrowskiego wskazywała, że projekty są zgodne z konstytucją.

Reklama
Reklama

- Projekty Palikota i SLD nie tylko zrównywały związki partnerskie z małżeństwami, ale wręcz je faworyzowały. Dawały im te same uprawnienia, nie nakładając żadnych obowiązków. Do tego dochodzi masa wątpliwości ekonomicznych mówi „Rz" Jacek Żalek (PO) z Komisji Ustawodawczej.

Posłowie PO jednomyślnie głosowali przeciw dopuszczeniu projektów do dalszego procedowania.

Artur Dunin, który pilotuje projekt PO o związkach partnerskich, podkreśla, że będzie rozmawiał z kolegami. - Choć mój projekt różni się od projektów lewicy, to teoretycznie na podstawie tych samych zarzutów można i mój projekt wyrzucić do kosza - przyznaje w rozmowie z „Rz".

Czy tak się stanie? - Pewnie też zlecimy ekspertyzy prawne i dopiero wówczas podejmiemy decyzję - mówi Damian Raczkowski (PO) z prezydium Komisji Ustawodawczej.

- Jeśli Platforma odrzuca projekty Palikota i SLD, a przyjęłaby swój podobny, to byłoby to czyste faryzeuszostwo - mówi Eugeniusz Kłopotek z PSL. Podobnie uważa Andrzej Duda.

- Dyskusja o szczegółach projektu ustawy przygotowywanej przez posła Dunina jest przed nami - mówi „Rz" szef Klubu PO Rafał Grupiński. - Ale jego projekt nie zakłada przyznawania związkom partnerskim przywilejów, jakie mają małżeństwa, np. podatkowych - podkreśla.

Reklama
Reklama

W PO można jednak usłyszeć, że partii nie zależy na szybkim przyjęciu ustawy Dunina. Chodzi raczej o pozorowanie dyskusji na tematy światopoglądowe.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama